Statek Corsage C w środę, 6 maja uderzył w skały na Cykladach po czym zatonął. Cała, dziewięcioosobowa załoga zdołała opuścić pokład.
Statek płynął z Albanii do Ukrainy, gdy uderzył w skały w rejonie wyspy Andros na Cykladach. Na miejsce zdarzenia skierowano trzy jednostki patrolowe straży przybrzeżnej, a także trzy przepływające w rejonie statki, w tym prom Nissos Samos, który zlokalizował miejsce zatonięcia statku.
Dwie osoby z załogi zostały podjęte z wody przez służby ratunkowe z Andros, natomiast siedem kolejnych odnaleziono na skalistym wybrzeżu. Rozbitków przetransportowano do szpitala, ale wg wstępnych informacji stan zdrowia załogi był dobry.
W miejscu, w którym zatonął statek nie stwierdzono widocznych oznak zanieczyszczenia, ale mimo wszystko grecka straż przybrzeżna skierowała w ten rejon dwa specjalistyczne statki z baz w Siros i Lawrio, które umieściły specjalne, pływające zapory.
Przyczynę wypadku wyjaśni dochodzenie, ale według wstępnych zeznań kapitana, do wypadku doszło z powodu błędu ludzkiego - miał on zasnąć podczas pełnienia służby na mostku.
Warto dodać, że wcześniej także statek budził zastrzeżenia inspektorów. W styczniu 2024 roku podczas kontroli przeprowadzonej w Turcji wykryto pęknięcia pokładu, które były jedną z przyczyn zatrzymania jednostki. W ciągu ostatnich sześciu lat Corcage C przeszedł 26 inspekcji w Ukrainie, Bułgarii, Turcji, Rumunii i Rosji, a trzykrotnie był zatrzymywany przez służby kontrolne – informują zagraniczne media branżowe.
Cargo C został zbudowany w 1982 roku i pływał pod banderą Vanuatu dla operatora Bec Shipping ze Stambułu. Miał około 90 m długości i 14 m szerokości. W chwili zdarzenia transportował około 3 tys. ton sody.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty