Władze Gdańska chcą przywrócić naturalny charakter pasa nadmorskiego. Zmiany mają dotyczyć terenu od Nowego Portu do granic miasta z Sopotem. Ten pomysł nie podoba się Urzędowi Morskiemu w Gdyni. - Na zmiany przedstawione podczas konferencji prasowej nie możemy się zgodzić. W grę wchodzi bezpieczeństwo mieszkańców – powiedział Roman Kołodziejski, kierownik Inspektoratu Ochrony Wybrzeża w Urzędzie Morskim w Gdyni.
Podczas ubiegłotygodniowej konferencji pokazano dziennikarzom zdjęcia, które obrazują stan pasa nadmorskiego przed wojną. Na gdańskich plażach pełno było wydm w formie kęp traw. Plaże były przez to szersze niż obecnie. Nie brakowało też kiedyś w Gdańsku tzw. osi widokowych, czyli miejsc, z których już z daleka można było zobaczyć morze.
- Pod hasłem renaturyzacji nie kryje się oczywiście próba utworzenia parku narodowego ani czegoś na wzór rezerwatu przyrody. To działanie, które ma przywrócić rodzimą roślinność charakterystyczną dla obszaru nadmorskiego, a także poprzez różne zabiegi pielęgnacyjne wprowadzić porządek krajobrazowy w tym rejonie - powiedział zastępca prezydenta Gdańska Wiesław Bielawski. - Chcemy szukać naturalnej formy wydm, jaka była dawniej w pasie nadmorskim. Zależy nam na przywróceniu historycznego charakteru krajobrazu wybrzeża – dodał.
Sprawą zainteresowali się przedstawiciele Urzędu Morskiego w Gdyni, którzy ustawowo odpowiadają za stan techniczny pasa - od ścieżki rowerowej do linii brzegowej. Jak twierdzi Roman Kołodziejski, informacje o planowanej przebudowie i konferencji, na której miasto ogłosiło swoje plany, otrzymał na trzy godziny przed jej rozpoczęciem. - Pas wydmowy jest naturalnym falochronem, ingerencja w jego obecny kształt może zwiększyć zagrożenie powodziowe. Nie podpiszemy się pod pomysłem gdańskich urzędników - skomentował Roman Kołodziejski.
Urząd miasta broni się przez zarzutem braku komunikacji z Urzędem Morskim. Maciej Lorek, dyrektor Wydziału Środowiska UM twierdzi, że były prowadzone rozmowy na ten temat z dyrektor Anną Stelmaszczyk z Urzędu Morskiego.
- Rozmowa faktycznie miała miejsce około roku temu, ale to była tylko luźna pogawędka, z całą pewnością nie można tego nazwać oficjalnym spotkaniem – skomentował Roman Kołodziejski.
Porozumienie w tej sprawie będzie jednak zawarte. Urząd Morski jest po wstępnych rozmowach z Maciejem Lorkiem oraz wykonawcą projektu, Maciejem Przybylskim z Biura Projektu Środowiska. - Zapewniono mnie, że żadnych decyzji w sprawie renaturyzacji jeszcze nie podjęto, projekt jest w fazie koncepcji i będą prowadzone w tej sprawie konsultacje w Urzędem Morskim w Gdyni - dodał Kołodziejski.
Konsultacje społeczne w tej sprawie mają ruszyć we wrześniu. Koncepcja opracowana przez Biuro Projektów Środowiskowych ma być gotowa do końca roku i kosztować 95 tys. zł.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
W Bhutanie stopiło się wskutek ocieplenia klimatu 27 lodowców
Mikroplastik przenika nawet 2 km pod powierzchnię oceanu
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei