Japońska straż przybrzeżna poinformowała w sobotę, że ze względu na bardzo złą pogodę zaprzestano poszukiwań załogi frachtowca, który zatonął podczas sztormu na Morzu Wschodniochińskim. Statek transportował blisko 6 tys. sztuk bydła.
Załoga frachtowca liczyła ponad 40 osób. Straż przybrzeżna zdołała uratować dwóch marynarzy, trzeci, który był nieprzytomny, gdy został wyłowiony, zmarł.
Poszukiwania członków załogi, w które zaangażowane były okręty, samoloty oraz zespoły nurków, trwały do soboty w południe czasu japońskiego (godz. 5 czasu polskiego). W środę japońskie służby po raz pierwszy odebrały sygnał alarmowy z frachtowca.
Gulf Livestock 1 pływał pod panamską banderą. Według jednego z uratowanych marynarzy podczas sztormu spowodowanego przez tajfun Maysak statek przewrócił się i zatonął.
Załogę frachtowca stanowili głównie Filipińczycy, a także dwóch Australijczyków i dwóch Nowozelandczyków.
Gulf Livestock 1 wypłynął w połowie sierpnia z Nowej Zelandii z ładunkiem blisko 6 tys. sztuk bydła. W ten piątek miał dotrzeć do Chin.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty