pc
Rosja i Ukraina podjęły rozmowy na temat tranzytu gazu przez terytorium ukraińskie od 2020 r. Pierwsze rozmowy na szczeblu ministerialnym odbyły się we wtorek w Berlinie. Pośredniczą w nich Unia Europejska i Niemcy.
Niemiecki minister gospodarki Peter Altmaier powiedział po wtorkowych rozmowach, że przebiegały one w "rzeczowej i konstruktywnej atmosferze". Oświadczył, że oczekuje po nich także nowych bodźców dla procesu pokojowego na wschodzie Ukrainy, gdzie od czterech lat trwa konflikt między ukraińskimi siłami rządowymi a prorosyjskimi separatystami - informuje agencja dpa.
Kontrakt na dostawy rosyjskiego gazu ziemnego do Unii Europejskiej tranzytem przez Ukrainę wygasa w 2019 roku. Dla Ukrainy opłaty za ten tranzyt są ważnym źródłem dochodów. W 2017 r. ukraiński państwowy koncern Naftohaz zarobił na tranzycie prawie 94 miliardów metrów sześciennych gazu prawie 1,1 miliarda euro, co odpowiada ponad 4 proc. wpływów do kasy państwowej.
Obecnie Kijów obawia się, że może zostać tych wpływów pozbawiony w rezultacie planowanego gazociągu Nord Stream 2. Budowa tej magistrali jest ostro krytykowana przez Stany Zjednoczone oraz wywołuje wiele kontrowersji w Unii Europejskiej. Krytycy wskazują na groźbę uzależnienia od rosyjskiego gazu. Moskwa mówi natomiast o korzyściach dla obu stron, a jednocześnie wskazuje - jak podkreśla agencja dpa - że infrastruktura na Ukrainie jest przestarzała.
We wtorkowych rozmowach w Berlinie uczestniczyli, obok Altmaiera: ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin, rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak oraz wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz.
Na poniedziałkowym spotkaniu z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Helsinkach rosyjski prezydent Władimir Putin zadeklarował, że Rosja jest gotowa utrzymać tranzyt gazu przez Ukrainę do krajów europejskich. Rosyjski koncern Gazprom pierwotnie zapowiadał, że wraz z uruchomieniem w 2019 roku Nord Stream 2 zaprzestanie przesyłu gazu przez Ukrainę. Putin wypowiadając się w poniedziałek w tej sprawie postawił jednak warunek - rozwiązanie przed sądem arbitrażowym w Sztokholmie sporu między Gazpromem i ukraińskim Naftohazem.
Gazprom i Naftohaz toczą batalię prawną przed sądem arbitrażowym w Sztokholmie. W lutym sąd przyznał Naftohazowi 4,63 mld dolarów odszkodowania za to, że Gazprom nie dostarczył uzgodnionej w umowie ilości gazu do tranzytu. Zarazem - jak ogłosiła ukraińska spółka - biorąc pod uwagę pierwsze orzeczenie, stwierdzające, iż Naftohaz ma spłacić zadłużenie wobec Gazpromu, ostatecznie należy się jej od Rosjan 2,56 mld USD. Gazprom odwołał się od decyzji arbitrażu.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Marynarski Paragraf 22 - definicja transportu międzynarodowego
Najdroższy błąd w porcie może powstać przy wyborze polisy OC, a nie podczas przeładunku
Jak organy celowo wypuszczają marynarzy na mielizny podatkowe – aktualne zmiany i praktyka organów podatkowych
IMO przeciwna opłatom za tranzyt przez cieśniny morskie
Pięć osób z zarzutami w sprawie wyłudzenia ponad 7,5 mln zł z NCBR
Strategiczny ruch CMA CGM na kontynencie arabskim. Francuskie umacnianie logistyki w Omanie [ANALIZA]