pc
Według analiz w obecnej sytuacji bezpieczeństwa w naszym otoczeniu, powinniśmy rozważyć przyspieszenie wzrostu nakładów na obronność; środki przeznaczane na ten cel wpływają też na pozycję w NATO; mam nadzieję, że apel prezydenta spotka się ze zrozumieniem - powiedział PAP szef BBN Paweł Soloch.
W środę, podczas przemówienia z okazji święta Wojska Polskiego, prezydent Andrzej Duda powiedział, że Polska powinna przyspieszyć tempo wzrostu wydatków na wojsko. "Uważam, że powinniśmy podnosić wydatki na obronność szybciej niż to pierwotnie zaplanowaliśmy" - oświadczył prezydent.
Jak zaznaczył, jeśli sytuacja gospodarcza na to pozwoli, to powinniśmy przeznaczać na ten cel 2,5 proc. PKB już do 2024 roku, a nie jak planuje się obecnie - do 2030 r. Według prezydenta jest to cel "bardzo ambitny", ale - jak wskazał "modernizacja polskiej armii jest potrzebna palącą".
"To była bardzo ważna deklaracja prezydenta Andrzeja Dudy. Nasze analizy wskazują, że w obecnej sytuacji bezpieczeństwa w naszym otoczeniu powinniśmy rozważyć przyspieszenie wzrostu nakładów obronnych" - powiedział PAP Soloch.
Według niego, biorąc pod uwagę rozmowy prowadzone na ostatnich trzech szczytach NATO, a także politykę Stanów Zjednoczonych widać, "jak ważne dla pozycji w Sojuszu Północnoatlantyckim są nakłady obronne poszczególnych państw".
Soloch przypomniał też, że jednym z argumentów za rozlokowaniem w Polsce wojsk Sojuszu było "poważne traktowanie spraw finansowania polskich Sił Zbrojnych i realizacja sojuszniczych zobowiązań w tym zakresie".
Szef BBN nawiązał też do szeregu programów realizowanych obecnie przez wojsko w celu zwiększenia potencjału armii i bezpieczeństwa kraju. Wskazał m.in. na popierane przez prezydenta plany utworzenia czwartej dywizji Wojsk Lądowych na wschód od Wisły, budowę systemów obrony powietrznej "Wisła" (średniego zasięgu) oraz "Narew" (krótkiego zasięgu), a także pozyskanie artylerii rakietowej w ramach programu "Homar".
Szef BBN podkreślił ponadto, że "pilnych nakładów" wymaga także Marynarka Wojenna, która - według niego - "jest dziś w dramatycznej sytuacji zarówno jeżeli chodzi o okręty podwodne, jak i flotę nawodną".
Według Solocha realizacja wymienionych programów musi być kontynuowana, by wzmocnić bezpieczeństwo państwa. W jego ocenie, panuje co do tego "względny konsensus polityczny i społeczny".
Przypomniał, że prezydent już przed szczytem NATO w Warszawie w 2016 roku mówił o konieczności zwiększenia nakładów na obronność. Również BBN - jak wskazał - sygnalizowało po prezentacji wyników Strategicznego Przeglądu Obronnego w 2017 roku, że zakładany w nim rozwój Sił Zbrojnych nie będzie możliwy w ramach ówczesnego poziomu finansowania.
Soloch podkreślił też, że zwiększając wydatki na obronność, powinno uwzględnić się również inne potrzeby oraz możliwości gospodarcze państwa.
"Mam nadzieję, że apel prezydenta spotka się ze zrozumieniem i zainicjuje dyskusję na ten temat" - podkreślił szef BBN.
Od 01.01.2019 roku sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat bez podatku?
Uwaga! Od 1.08.2020 r. nowe zasady rejestracji jachtów!
Reguły INCOTERMS 2010 w praktyce
Morski list przewozowy – charakter prawny i funkcje w transporcie morskim
Wypełnianie Deklaracji Ładunku Niebezpiecznego krok po kroku
Od 09.07.2018 roku nowe terminy przedawnienia roszczeń majątkowych
Reguły Hasko-Visbijskie w nowoczesnym transporcie morskim
Rozliczenia marynarzy: „zasada 183 dni” w 2020 roku, a opodatkowanie marynarza w Polsce
3
Konwencja MLI a Dania – czy cokolwiek zmieni się w 2021 roku?
Rekonstrukcja rządu - likwidacja Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej
Zasady reprezentacji w spółkach prawa handlowego
Czarter na podróż – NOR w porcie wyładunku i związane z tym zagadnienia
„Wiódł ślepy kulawego” – rozmowa z radcą prawnym Mateuszem Romowiczem w sprawie podatkowych problemów polskich marynarzy
Szwedzki sąd nakazał wydać Ukrainie statek rosyjskiej "floty cieni"
Marynarskie umowy będzie można zawierać elektronicznie. To pomysł rządu na powrót polskiej bandery
Komisja handlu międzynarodowego PE poparła porozumienie ws. ceł uzgodnionych przez UE i USA
Czy NATO zablokuje Rosji Bałtyk? Kreml miałby tracić wtedy 90 mld dolarów rocznie