„Modernizacja całego systemu energetycznego i jego transformacja nie będzie możliwa bez najbardziej efektywnej, stabilnej i przewidywalnej technologii OZE, jaką jest offshore” - podkreśla Bartosz Fedurek, prezes zarządu PGE Baltica.
Instalacje, które dotychczas były ambitnym planem, na naszych oczach stają się rzeczywistością, a już w 2027 roku prąd z pierwszej morskiej farmy wiatrowej Grupy PGE popłynie do polskich domów i firm. To prawdziwa rewolucja w polskiej oraz europejskiej energetyce.
„Ten sukces nie byłby osiągnięty bez wieloletniej, mozolnej pracy tysięcy osób oraz wypracowania konsensusu co do rozwoju offshore ponad politycznymi podziałami” - dodał prezes zarządu PGE Baltica.
PGE Baltica została powołana w styczniu 2019 roku jako centrum kompetencyjne Grupy PGE w dziedzinie przygotowania, budowy i eksploatacji morskich farm wiatrowych. Portfolio spółki obejmuje 8 projektów na Bałtyku w różnej fazie zaawansowania i o łącznej mocy przekraczającej 6 GW. Najbardziej zaawansowany projekt, czyli Morska Farma Wiatrowa Baltica 2 o mocy 1,5 GW z zaplanowaną datą oddania do użytkowania w 2027 roku, jest realizowany we współpracy z firmą Orsted.
Bartosz Fedurek uczestniczył w Offshore Wind Poland 2025 - największej konferencji w tej części Europy poświęconej rozwojowi morskiej energetyki wiatrowej. Organizatorem tego cyklicznego wydarzenia jest Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW).
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
USA zawiesiły sankcje naftowe na Iran na 60 dni
Politechnika Gdańska kształci ekspertów, którzy zwiększą udział polskich firm w branży offshore
Polish Offshore Wind Podcast - Zbroja Adwokaci - Kamila Zimińska
PSEW 2026: wiatr może obniżyć rachunki za prąd, ale trzeba usunąć bariery dla OZE
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy