• <
UNIWERSYTET_MORSKI_GDYNIA_1100x200

PGE Baltica: local content rośnie, świadomość firm także

Strona główna Energetyka Morska, Wiatrowa, Offshore Wind, Offshore Oil&Gas PGE Baltica: local content rośnie, świadomość firm także

Tegoroczna konferencja PIMEW Offshore Wind Logistics & Supplies ponownie była forum dyskusji o tym, jak rozwijać polski rynek morskiej energetyki wiatrowej. Piotr Dziubałtowski, wiceprezes zarządu PGE Baltica ds. operacyjnych podkreślał w rozmowie z Gospodarką Morską, że jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje local content. To jednak także obszar, w którym widać wyraźny postęp.

– Naszą ambicją, a właściwie misją, jest dochodzenie do bardzo istotnego udziału polskich firm w projektach offshore – mówi Piotr Dziubałtowski, wiceprezes PGE Baltica. Podczas rozmowy w trakcie konferencji Offshore Wind Logistics & Supplies, która odbyła się w dniach 29-30 października w Gdańsku Dziubałtowski zwracał uwagę, że jeszcze kilka lat temu krajowi przedsiębiorcy zainteresowani udziałem w rynku offshore nie mieli świadomości skali wymagań technicznych, certyfikacyjnych i finansowych, jakich wypełnienie jest konieczne by zaistnieć w łańcuchu dostaw. 

Dziś jednak sytuacja ma się inaczej. Jak podał, obecnie w raportach wymieniana jest liczba około 400 firm żywo zainteresowanych udziałem w rynku offshore, z nich zaś około 100 jest gotowych do współpracy. To jednak duży progres w porównaniu z zaledwie 20 firmami identyfikowanymi rok temu.

Dziubałtowski podkreśla, że PGE Baltica aktywnie wspiera polskie podmioty, m.in. poprzez współpracę z bankami i rozmowy z zagranicznymi partnerami, których zaprasza do inwestowania w Polsce i współpracy z lokalnymi dostawcami. Nadchodzące miesiące będą dla spółki bardzo intensywne: zakończenie budowy bazy serwisowej w Ustce, uruchomienie terminalu T5 czy dostawa dużych transformatorów do Choczewa to tylko część planowanych aktywności. W hamonogramie na przyszły rok są też prace na morzu: w 2026 roku ruszyć ma palowanie pod pierwsze fundamenty, a w 2027 r. montaż turbin.

– To najfajniejszy moment dla inżyniera – widzieć, jak projekt rośnie i wreszcie wychodzi z papieru w realną konstrukcję – podsumował Piotr Dziubałtowski.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.