PMK
Łodzie patrolowe Służby Celnej podchodzą do burty statku-dźwigu płynącego nocą po Zatoce Gdańskiej. Funkcjonariusze wchodzą na pokład i forsują drzwi magazynku. Wewnątrz powinny znajdować się papierosy, tymczasem towaru brak. Został usunięty spod dozoru celnego…
To nie scenariusz sensacyjnego filmu, ale autentyczne sceny, które rozegrały się w nocy z 5 na 6 maja na wodach zatoki. W ten właśnie sposób funkcjonariusze Wydziału Morskiego Zwalczania Przestępczości udaremnili przemyt prawie 65,5 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy o wartości 150 tys. zł. Przyznał się do niego kapitan statku-dźwigu kursującego pomiędzy portami Gdańska i łotewskiej Lipawy.
„Zagubione" papierosy odnalazły się w kontenerze służącym do przechowywania narzędzi, który stał na jednym z nabrzeży gdańskiego portu. Ukrył je tam przedsiębiorczy kapitan. Przyznał, że papierosy kupił w jednym ze sklepów wolnocłowych. Przed sądem mężczyzna złożył wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności. Kara grzywny wyniosła 35 tys. zł.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe
Trump zagroził przywróceniem blokady morskiej Iranu