ew
Armator Bourbon Offshore potwierdził zgon kolejnych dwóch członków załogi holownika Bourbon Rhode, który zatonął w czasie Huraganu Lorenzo. Francuska firma wydała oficjalny komunikat w tej sprawie. Wciąż trwa akcja poszukiwania reszty załogi.
Jak czytamy w informacji zamieszczonej na stronie armatora: "Ciała naszych dwóch marynarzy znaleziono zeszłej nocy i przeniesiono na francuską fregatę „Ventôse”. Nasze myśli są przy rodzinach marynarzy, jesteśmy w pełni zmobilizowani do wspierania ich w tym strasznym czasie."
Do akcji poszukiwawczo-ratowniczej zmobilizowano dziesięć statków handlowych. Codzienne przeloty wykonywał również Falcon 50 należący do francuskiej marynarki wojennej, wspierany przez samolot amerykańskiej straży przybrzeżnej.
Bourbon Offshore z siedzibą we Francji poinformował wcześniej, że holownik w momencie wypadku był oddalony około 1200 mil morskich od wyspy Martyniki na Morzu Karaibskim, gdy wysłał sygnał o niebezpieczeństwie. W pewnym momencie odnotowano, że Bourbon Rhode znajdował się zaledwie 60 mil morskich od oka Huraganu Lorenzo.
Dotąd uratowano trzy osoby z załogi holownika, który zatonął na Oceanie Atlantyckim.
- Zmobilizowane zespoły ratownicze odnalazły szalupę z 3 członkami załogi na pokładzie. Odkrycia dokonała jednostka Falcon 50 specjalnie wyposażona do tego rodzaju misji i wysłana przez francuską marynarkę wojenną - poinformował Bourbon Offshore w aktualizacji w sobotę. - Trzej członkowie załogi są obecnie pod pieczą zespołu wsparcia medycznego. Potwierdzono, że statek zatonął. Poszukiwania są kontynuowane w poprawiających się warunkach pogodowych. Wszystkie niezbędne środki są wdrażane przez Cross AG i francuską marynarkę wojenną pod zwierzchnictwem prefekta reprezentującego władzę morską państwa – dodał.
Bourbon Rhode jest częścią floty holowników terminalowych Bourbon, które zapewniają operacje pomocy, czuwanie i obsługę morskich terminali naftowych i gazowych, i specjalizuje się w pomocy FPSO.
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
De Grasse gotowy do służby. Marine nationale wzbogaca się o atomowy okręt podwodny