Wędkarzowi, który z powodu silnego bólu pleców nie mógł samodzielnie wrócić z zamarzniętego Zalewu Wiślanego, pomogła w sobotę załoga poduszkowca Morskiego Oddziału Straży Granicznej i strażacy Państwowej Straży Pożarnej z Braniewa.
]Kilkanaście minut po 11.00 służba dyżurna Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie otrzymała informację o mężczyźnie, który ze względu na doznany ból pleców nie może wrócić z zamarzniętej powierzchni Zalewu Wiślanego. Wędkarze znajdowali się w odległości około 2 – 3 km od portu we Fromborku. Ból uniemożliwił 31-letniemu mieszkańcowi woj. warmińsko – mazurskiego samodzielne dotarcie do brzegu. O zdarzeniu poinformowano funkcjonariuszy z poduszkowca SG-412 Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej, którzy udali się na miejsce. Podjęli wędkarzy z lodu i przetransportowali ich do portu we Fromborku.
Tam czekali na nich strażacy, którzy na noszach przenieśli wędkarza do karetki zespołu ratownictwa medycznego.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe