Dzisiaj (06.12) rano w Berlinie wylądował samolot z dwójką marynarzy, którzy uniknęli porwania, jakie miało miejsce tydzień temu na statku szczecińskiego armatora EuroAfrica. Wcześniej do domu powróciło trzech marynarzy.
- To wielki szok usłyszeć taką informację, bo zawsze tylko w mediach o takich wydarzeniach słyszeliśmy, a nie dotyczyło nas to osobiście. Była ulga, ale też i niepewność do dziś. Chyba dopiero jak zobaczę syna, to będę pewna, że jest bezpieczny - mówiła na łamach Radia Szczeci matka jednego z marynarzy tuż przed spotkaniem z mężczyzną.
Czyta więcej na ten temat: Dramat na statku Szafir. Relacja marynarza, który uniknął porwania
- Najważniejsze, że armator zajął się tym wszystkim i mogą wrócić do domów. Gdzieś w głowie siedzi to przeżycie i niektórzy może myślą, że można płynąć dalej, ale trzeba odpocząć - dodał brat jednego z powracających marynarzy.
Sami marynarze nie chcieli rozmawiać z mediami. Czekamy jeszcze na przybycie pozostałych osób, którym udało się uniknąć porwania.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe