22 stycznia 180-metrowy samochodowiec Höegh Osaka odholowano do portu w Southampton. Statek był uwięziony na mieliźnie przez 19 dni, po tym jak stracił stabilność i przechylił się o 45 stopni.
Jednostka przewoziła na pokładzie ponad 1400 luksusowych samochodów.
Właściciel Höegh Autonliners powiedział w specjalnym oświadczeniu: "Jesteśmy bardzo szczęśliwi z pomyślnego obrotu sprawy. Kiedy nastąpiło przechylenie statku, podjęto szereg ważnych, aczkolwiek trudnych decyzji, które okazały się trafne. To dzięki nim nie utraciliśmy jednostki, choć takie zagrożenie było bardzo prawdopodobne. Przed nami dużo pracy, zarówno w kwestii naprawy statku, jak i aspekcie prawnym związanym ze sprawą, jednakże liczy się fakt, iż podczas zdarzenia nikt nie ucierpiał. Nie doszło do wycieku paliwa,a ruch z i w kierunku portu nie został utrudniony. Również ładunek jest bezpieczny, więc nasi klienci mogą spać spokojnie".
Przyczyna wypadku jest badana przez Maritime Accident Investigation Branch. Jednostka zostanie również poddana inspekcji, po której-jeśli nie stwierdzone zostaną żadne przeciwskazania- będzie można rozpocząć rozładunek.
Cyberprzestrzeń polem wojny. Potrzeba strategii przemysłowej, która zapewni bezpieczeństwo
Portugalia ma swojego "Miecznika". Trzy nowe fregaty zbudują Włosi
Skuter wodny rozbił się o falochron w Górkach Zachodnich
Tajwan: Chiny nasilają nękanie na morzu, by stworzyć iluzję jurysdykcji
Generał Józef Haller wrócił z operacji morskiej
Sześć osób zginęło w rosyjskim ostrzale statku ze zbożem w pobliżu Odessy