Trzej rozbitkowie zostali uratowani z jednej z wysp na Pacyfiku. Ratunek przyszedł po tym, jak za pomocą liści palmowych napisali na brzegu ogromny napis "pomocy" (help). Mężczyźni byli poszukiwani od wtorku.
Żeglarze wyruszyli w 3-gdzinną podróż małą łódką, która przegrała batalię z dużymi falami. Mężczyźni byli zmuszeni opuścić jednostkę i płynąć o własnych siłach ponad 3 km do brzegu. Ich zaginięcie zostało zgłoszone, gdy nie dopłynęli do portu docelowego na wyspie Weno.
Spędzili oni 3 dni nabezludnej Wyspie Fanadik, jednej z ponad 600 wysp Federalnych Stanów Mikronezji (państwo na Oceanie Spokojnym) w obawie, że nigdy już nie zobaczą swoich bliskich. Rozbitkowie „napisali” na plaży wyraz "pomocy" i to zadziałało. Napis został dostrzeżony przez załogę samolotu wojskowego.
W akcji ratunkowej wziął udział samolot oraz cztery łodzie. Uratowani mężczyźni znajdowali się w dobrym stanie.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników