pc
Do 30 wzrósł bilans potwierdzonych ofiar śmiertelnych huraganu Dorian, który w miniony weekend przeszedł nad Bahamami - powiedział minister zdrowia tego karaibskiego kraju, Duane Ernest Sands w rozmowie z AP. W jego ocenie bilans może się "znacząco podnieść".
Większość ofiar to ludzie zabici na wyspie Wielka Bahama oraz na wyspie Wielkie Abaco, włączając w to osoby, które zmarły w wyniku odniesionych ran już po przewiezieniu ich do szpitali na wyspie New Providence.
O możliwości znacznego wzrostu liczby ofiar śmiertelnych mówił w środę także zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. humanitarnych Mark Lowcock, który podkreślił, że ogrom zniszczeń, widoczny na zdjęciach satelitarnych zdewastowanych terenów, może sugerować, iż wkrótce odnajdywane będą kolejne ciała, a także szef rządu Bahamów premier Hubert Minnis, który we wtorek podzielił się z dziennikarzami wrażeniami po obejrzeniu z pokładu śmigłowca skali zniszczeń na wyspach.
"Mamy do czynienia z jednym z największych kryzysów narodowych w historii naszego kraju - potwierdził premier Minnis na konferencji prasowej - Możemy spodziewać się większej liczby zgonów. Na razie mamy tylko wstępne informacje”.
Dorian dotarł na Bahamy z niedzielę i zatrzymał się tam na półtora dnia. Ciągły wiatr przekraczał prędkość 290 km/godz., a w porywach - nawet 350 km/godz. Fale sztormowe osiągały wysokość ponad 7 metrów. Żywioł spowodował gigantyczne powodzie. Uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych zostało około 13 tysięcy domów.
Amerykańskie Krajowe Centrum ds. Huraganów poinformowało w środę, że Dorian ma kategorię drugą w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona i porusza się równolegle do południowo-wschodniego wybrzeża stanu Georgia i z szybkością 13 km/godz. Kieruje się na północny-zachód.
W zagrożonych amerykańskich stanach kilka dni temu zarządzono ewakuację. Według Amerykańskiego Czerwonego Krzyża efekty Doriana może odczuć nawet 19 milionów osób.
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]