pc
Z instalacji na terenie zakładu produkcyjnego PKN Orlen w Płocku wydobywa się czarny dym. Jak informuje spółka, we wtorek po południu doszło do zdarzenia, które spowodowało zakłócenie bieżącej pracy systemów technologicznych.
Rzeczniczka PKN Orlen Joanna Zakrzewska zapewniła, że odpowiednie służby monitorują sytuację. "Zdarzenie nie zagraża zdrowiu mieszkańców Płocka" - powiedziała PAP rzeczniczka.
"Systemy prewencyjne zadziałały prawidłowo" - podał w komunikacie PKN Orlen. Spółka zapewniła, że jej służby ochrony środowiska "na bieżąco monitorują sytuację".
"Substancje spalane na pochodniach Zakładu Produkcyjnego nie zagrażają zdrowiu mieszkańców Płocka czy pracowników Orlenu" - podkreślił płocki koncern. "Monitorujemy sytuację i na bieżąco będziemy podejmować stosowne działania" - zaznaczył PKN Orlen.
Ta, a nikt nie wie co sie dzieje. Nie da sie do nich dodzwonić. pic.twitter.com/pnL8ZYusHY
— Wiktor Stasiak (@WiktorStasiak47) 25 września 2018
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe
Trump zagroził przywróceniem blokady morskiej Iranu
USA ponownie atakują Iran. Odpowiedź na ataki na statki