pc
Akcja ratownicza na Morzu Adriatyckim. W czwartek wieczorem pracownicy chorwackiego portu w Rogoznicy otrzymali zgłoszenie o nieprzytomnym mężczyźnie na pokładzie dryfującego jachtu. Na miejsce od razu wysłano ratowników, którzy znaleźli pijanego do nieprzytomności Polaka. 48-letek miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu.
Jacht Polaka dryfował nieopodal przylądka Planka. Kiedy ratownicy dopłynęli do mężczyzny, był tak pijany, że nie był w stanie utrzymać się na własnych nogach. Badanie wykazało, że miał 2,8 promila alkoholu we krwi.
48-latkowi nic się nie stało. Na brzegu ekipa ratownicza stwierdziła, że nie wymaga on hospitalizacji. Polakiem zajęła się rodzina.
Jak poinformował Ante Mijalić, z kapitanatu portu w Rogoznicy, mężczyzna miał szczęście, ponieważ morze było spokojne. Podkreślił, że nigdy wcześniej nie spotkał tak pijanego żeglarza.
Teraz Polak zostanie ukarany. Chorwackie media podają, że odpowie za sterowanie jachtem pod wpływem alkoholu, narażenie załóg innych jednostek na niebezpieczeństwo oraz za brak opłaconego pozwolenia na żeglowanie po wodach Chorwacji. Mijalić dodał, że grzywna ma być dotkliwa.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Szef MON z wizytą w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Kadm. Piotr Sikora z nominacją na zastępcę DORSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"