Holenderski resort obrony poinformował o kolejnych, udanych „łowach” patrolowca HNLMS Friesland, który jest kolejnym okrętem wysłanym na Może Karaibskie, by chronić tamtejsze posiadłości zamorskie państwa i zwalczać kwitnący tam od lat przemyt narkotyków. Mimo wielu spektakularnych zatrzymań przestępców, ci kontynuują działalność, niemniej każde zatrzymanie to mniej nielegalnych substancji w obrocie na czarnym rynku.
Okręt, który od niedawna wykonuje misję ochrony żeglugi w regionie i zwalczania przemytu, dwukrotnie w ostatnim czasie brał udział w trzech akcjach wymierzonych w morskich przestępców. Ze względu na wrażliwość informacji i procedury, dane o nich zostały podane do wiadomości publicznej kilka tygodni później. Wszystkie sytuacje miały miejsce odpowiednio 25 czerwca i 3 lipca. Łącznie udało się przejąć 4200 kg nielegalnych substancji.
Podczas czerwcowej akcji okręt współpracował z siłami Straży Wybrzeża US i jej holenderskim odpowiednikiem. Samolot patrolowy tej drugiej odkrył podejrzane łodzie, które zidentyfikowano jako używane przez przemytników. HNLMS natychmiast wkroczył do akcji, wykorzystując też znajdujące się w jego wyposażeniu szybkie łodzie przechwytujące Frisc. Z nieba był wspierany przez śmigłowiec US Coast Guard. Przestępców udało się zatrzymać i zmusić do poddania. Tak jak w innych sytuacjach, zatrzymani przemytnicy oraz ładunek przekazano amerykańskim funkcjonariuszom. Ci każdorazowo transportują przestępców i kontrabandę na Florydę, w związku ze śledztwem zniszczeniem ładunku, a także postawieniem zarzutów i osądzeniem zatrzymanych.
Tego dnia miała miejsce też kolejna akcja. Przejęto wtedy dwie partie narkotyków, ważące odpowiednio 700 i 1000 kg. Najbardziej „owocne” było zatrzymanie przemytu w lipcu, gdy przejęto paczki ważące blisko 2500 kg.
HNLMS Friesland jak dotąd zatrzymał 7800 kilogramów kontrabandy. Poprzednim razem miało to miejsce pod koniec maja, co wskazuje na wyjątkową aktywność przestępców i intensywność służby okrętu. Jest to patrolowiec typu Holland zbudowany w rumuńskiej stoczni Galati, należącej do Damen. Ma 108,4 metra długości i wyporność 3 750 ton. Załoga liczy 54 oficerów i marynarzy, acz jest też dostosowana do przyjęcia do dodatkowych 40 osób w zależności od celów misji. Autonomiczność wynosi 21 dni, a maksymalna prędkość 20 węzły. Ograniczając ją do 15 jego zasięg patrolowca tej serii wynosi 5 000 mil morskich.
W skład kombinowanego napędu okrętu (CODELOD) wchodzą dwa
silniki wysokoprężne MAN 12V28/33D o mocy 5400 kW każdy i elektryczno-dieslowy
RENK. Posiada czujniki i systemy przetwarzania, na które składają się
zintegrowany maszt Thales, radar ostrzegawczy SeaMaster 400 SMILE, aktywny
radar do wykrywania i śledzenia powierzchni SeaWatcher 100 z układem fazowym
oraz elektrooptyczny system nadzoru 360° GateKeeper. W swoim wyposażeniu ma
również szybką łódź ratowniczą (FRB) i dwie szybkie jednostki przechwytujące (FRISC).
Uzbrojenie stanowią armata automatyczna OTO Melara Super Rapid 76 mm, modułowa podstawa Oto Melara Marlin pod działo automatyczne 30 mm, dwa karabiny maszynowe Oto Melara Hitrole NT 12,7 mm i sześć karabinów maszynowych FN MAG 7,62 mm. Patrolowiec posiada również lądowisko i hangar przeznaczony dla wielozadaniowego śmigłowca NH 90.
Okręty należące do sił morskich m.in. Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii i USA regularnie dokonują spektakularnych akcji wymierzonych w międzynarodowy biznes narkotykowy, jednakże walka z procederem nie ustaje. Z tego powodu działania antynarkotykowe należą także do obowiązków marynarek wojennych, a ich obecność na Morzu Karaibskim podkreśla zaangażowanie państw w celu bezpośredniego zwalczania handlu narkotykami oraz zapewnienia bezpieczeństwa tak w skali regionalnej, jak i globalnej. Walka z przestępczym procederem nie ustaje, gdyż źródła produkcji narkotyków i ich przerzutu pozostają często nieuchwytne, bądź odpowiedzialni za nie przestępcy stale dostosowują się do panującej sytuacji. Mimo że przestępczy proceder dalej istnieje, tak każdy sukces w walce z przemytem to mniej narkotyków, które trafiają potem na ulice, ograniczając też zyski gangów i producentów nielegalnych substancji.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław