• <
mewo_2022

Kto jest kim w polskim offshore? Vulcan Training: Rozszerzamy ofertę dla branży wiatrowej

04.09.2022 21:40
Strona główna Energetyka Morska, Offshore Kto jest kim w polskim offshore? Vulcan Training: Rozszerzamy ofertę dla branży wiatrowej

Partnerzy portalu

Kto jest kim w polskim offshore? Vulcan Training: Rozszerzamy ofertę dla branży wiatrowej - GospodarkaMorska.pl
Fot. Vulcan

W Polsce funkcjonuje jeden z unikatowych ośrodków szkoleniowych w skali europejskiej - Vulcan Training & Consultancy. Pracownicy branży oil&gas oraz morskiej energetyki wiatrowej mogą w centrum w Szczecinie zdobyć nowe umiejętności i podnieść kompetencje. Szkolenia pozwalają pracownikom działającym w branży morskiej wrócić bezpiecznie do domu. Jak podkreśla Artur Ambrożewicz, prezes zarządu Vulcan Training, kluczem jest bezpieczeństwo. – Celem szkolenia nigdy nie jest wysłanie delegata do pracy, ale podejście do zagadnienia BHP zupełnie z drugiej strony. Centrum powstało przede wszystkim z misją budowania kultury bezpieczeństwa wśród pracowników – podkreśla prezes. W kolejnym tekście z cyklu „Kto jest kim w polskim offshore” pytamy o dotychczasowe osiągnięcia i plany rozwojowe Centrum.  

Vulcan Training & Consultancy zapewnia dla branży offshore unikatowe szkolenia. Dzięki nim pracownicy sektora morskiego mogą zadbać o swoje bezpieczeństwo. Praca na morzu jest wymagająca i bardzo niebezpieczna, co wymaga solidnej wiedzy operacyjnej. Centrum w Szczecinie posiada kluczowe akredytacje: OPITO, Global Wind Organisation (GWO), Institution of Occupational Safety and Health (IOSH), PRS, DNV, Lloyd’s Register. Ponadto Vulcan wdrożył system zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy ISO 45001:2018 oraz ISO 9001:2015.

– Vulcan Training & Consultancy zrodził się z pasji i zaangażowania założycieli, którzy włożyli w centrum całe swoje kilkunastoletnie doświadczenie w branży offshore - oil&gas. Dzięki temu powstało pierwsze - i jak dotąd - jedyne w Polsce centrum szkoleniowe z akredytacją OPITO – mówi w rozmowie z GospodarkaMorska.pl Artur Ambrożewicz.

Dodaje, że centrum przygotowuje delegatów, aby w sytuacjach kryzysowych potrafili zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo swoje oraz swoich współpracowników. 

– Uczymy ewakuacji z tonącego śmigłowca, technik przetrwania na morzu, bezpiecznej pracy na wysokości, ewakuacji z turbiny wiatrowej, zaawansowanej pierwszej pomocy, zachowania pod wodą, w pomieszczeniach zadymionych oraz w obecności ognia czy bezpiecznych operacji dźwigowych. Podsumowując, BHP o bardzo szerokim spektrum – wylicza. 

– Podczas szkoleń podnosimy wiedzę i umiejętności, nie po to by wysłać delegata do pracy, ale po to, by z tej pracy bezpiecznie wrócił do domu, do swojej rodziny. Tak powstała nasza misja: for your safe return – dodaje. 

Vulcan szkoli pracowników sektora offshore wind 


Centrum szkoleniowe jest też zaangażowane w kształcenie pracowników sektora morskiej energetyki wiatrowej. Z roku na rok będzie rosło zapotrzebowanie na takie usługi ze względu na ambitne plany Polski, ale i pozostałych krajów bałtyckich w zakresie offshore wind. 

– W 2018 roku startowaliśmy z trzema szkoleniami i czterema pracownikami, dziś to ponad 60 szkoleń z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy w akredytacji OPITO, Global Wind Organization (GWO), IRATA, IOSH i NEBOSH oraz ponad 40 zatrudnionych pracowników. W 2021 roku Vulcan znalazł się w Top 10 największych centrów szkoleniowych Europy według organizacji GWO. To bardzo duży sukces, ale i ogromne zobowiązanie – podkreśla nasz rozmówca. 

Eksperci Vulcan jako konsultanci z zakresu BHP wsparli już swoja wiedzą jednego z inwestorów offshore wind w Polsce. Konsultacje obejmowały audyty pięciu statków, praca nad dokumentacją projektową HSE oraz bieżące wsparcie projektu. 

– To było doskonałe doświadczenie i realne zetknięcie się z polskim offshore, które niestety jeszcze dalekie jest od światowych standardów – mówi Ambrożewicz.  – Polski offshore dopiero kiełkuje, ale mieliśmy już przyjemność gościć na szkoleniach pierwszych delegatów reprezentujących deweloperów, którzy będą rozwijać morskie farmy wiatrowe w polskiej strefie ekonomicznej – dodaje. 

Sektor offshore wind rozpędza się. Vulcan nie zapomina o jakości 


Morska energetyka wiatrowa to jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się branż energetycznych. Rodzi to szanse, ale także wyzwania, dla niektórych – problemy. 

– Bardzo szybki wzrost jaki przez ostatnich kilka lat zanotowaliśmy niesie za sobą wiele zagrożeń. Goniąc za ciągłym rozwojem, bardzo łatwo można zapomnieć o tym, co już się posiada. Dziś skupiamy się przede wszystkim na utrzymaniu jakości przy większej skali, a do nowych projektów podchodzimy z większym dystansem, choć nie można powiedzieć, że się zatrzymaliśmy – mówi.

Vulcan posiada obecnie największą infrastrukturę szkoleniową w Polsce. Ważna jest więc ciągła ocena ryzyka jej wszystkich elementów po to, by szkolenia były prowadzone w kontrolowanym środowisku i komfortowych warunkach. 

– W skład naszego zaplecza szkoleniowego wchodzą m.in. klimatyzowana hala, symulator turbiny wiatrowej, symulator HUET, winda Avanti czy podgrzewany basen szkoleniowy. Dodatkowo zapewniamy naszym delegatom kompleksowe wyposażenie w ŚOI – środki ochrony indywidualnej, które zawsze musi posiadać niezbędne przeglądy – wyjaśnia. 

W lipcu 2022 roku Vulcan rozszerzył swoje usługi o Gabinet Medycyny Pracy – Vulcan Medical – z myślą o marynarzach i technikach turbin wiatrowych.

– Dodając do tego usługi transportowe i własny trzygwiazdkowy Hotel Vulcan zmierzamy do klasycznego one shop stop, gdzie w jednym miejscu można kompleksowo przygotować technika czy marynarza na wyjazd do pracy - wyjaśnia. 

To nie wszystko. Ambrożewicz informuje, że na początku września 2022 roku do portfolio Vulcan wejdą kolejne szkolenia z palety OPITO wymagane na statkach Emergency Response Rescue Vessels (ERROV) – tak zwane szkolenie ITSO.

– Co prawda to rozwój w kierunku oil&gas, ale to właśnie z oil&gas wywodzą się wszystkie standardy bezpieczeństwa, które dziś zostały zaimplementowane przez branże offshore wind – mówi. 

Jeśli polskie firmy wykorzystają szansę, Vulcan także pomoże


Ambrożewicz podkreśla, że Vulcan Training rozwija się wraz z rozwojem branży offshore wind. 

– Jeśli polskie firmy wykorzystają tą ogromną szansę jaka stoi przed OZE globalnie, Vulcan Training również będzie miało w tym swój malutki wkład – mówi skromnie.  – Gdy ktoś zadaje pytanie czy polskie firmy będą potrafiły to wykorzystać, to nie martwię się o to. Powołując się na raport Global Wind Organisation z 2020 roku, w rejonie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki wystawiono 165 667 certyfikatów, z tego w Polsce aż 14 011, czyli 8,5 proc. To oznacza, że w 2020 roku w naszym kraju było około 4 tysięcy wykwalifikowanych, czynnych zawodowo techników turbin wiatrowych. Jak to możliwe, skoro w Polsce od 2016 roku praktycznie nie stawia się żadnych turbin… Polacy realizują projekty za granicą. 

– Będąc na ostatniej konferencji PSEW w Serocku miałem przyjemność brać udział w spotkaniu przy okrągłym stole z Ministrem Klimatu Królestwa Holandii Rob’em Jetten’em oraz polskimi i holenderskimi firmami. Wszystkie firmy holenderskie znajdujące się przy stole zadeklarowały, iż zatrudniają Polaków. Brak polskich statków instalacyjnych, brak floty serwisowej - wykwalifikowana kadra z ogromnym doświadczeniem nie ma dla kogo dziś w Polsce pracować, dlatego realizuje globalne projekty – wyjaśnia. 

Ambrożewicz wskazuje, że dziś Vulcan Training szkoli przede wszystkim pracowników zaangażowanych w międzynarodowe projekty, zlokalizowane poza terytorium RP. „Nie możemy się doczekać, kiedy te parytety się odwrócą”.

Po wybuchu wojny w Ukrainie i związanej z nią szantażem energetycznym Federacji Rosyjskiej, bezemisyjną energię z OZE nazwano „energią wolności”. 

– Dziś każdy chce mieć dwa razy więcej OZE niż chciał jeszcze rok, czy dwa lata temu. Co się z tym wiąże? Każdy kraj będzie borykać się z niedoborem wykwalifikowanej kadry. Duży popyt i mała podaż spowodują odpływ pracowników na rynki bardziej rozwinięte i lepiej płatne. Nawet, jeśli uda nam się wyszkolić racjonalną liczbę osób, należy sobie zadać pytanie, gdzie i dla kogo będzie ona pracować – czy Orlen, PGE i inne polskie firmy będą wystarczająco atrakcyjnym pracodawcą? – zadaje pytanie Ambrożewicz. 

Polski sektor offshore wind potrzebuje odwagi 


Branża energetyczna i morska z niecierpliwością wyczekuje pierwszych morskich wiatraków na horyzoncie. Nie wszystko idzie idealnie, jak pierwotnie zakładano. 

– Do rozwoju sektora offshore w Polsce potrzebne są firmy, które nie boją się podjąć ryzyka dziś, by być gotowym na jutro oraz ogromny kapitał. Trzeba przekonać banki i instytucje finansowe, że mimo sporego ryzyka, jest to konieczny kierunek rozwoju, a bez dofinansowania firm nie będzie żadnego łańcucha dostaw – komentuje Ambrożewicz. 

Kolejną kluczową kwestią jest zaangażowanie firm i instytucji finansowanych z sektora publicznego w komercyjne projekty. 

– Dlaczego angażują one środki publiczne i biorą udział w przetargach dla offshore? Jak polski przedsiębiorca ma inwestować czy rozwijać się w obszarach, w których startują instytucje finansujące się z naszych podatków – to absurd i kluczowa rzecz do zmian. Jest to, mówiąc wprost, nieuczciwa konkurencja – wskazuje Ambrożewicz. 

Plany Vulcan na 2023 rok


Vulcan w ciągu 3-ech ostatnich lat pozyskał 16 akredytacji OPITO. Prezes zapowiada, że to nie koniec. 

– Obecnie realizujemy budowę komercyjnego poligonu pożarowego, który po zakończeniu budowy w drugim kwartale 2023 roku stanie się największym tego typu obiektem w Polsce. Dzięki niemu w naszym portfolio znajdzie się kolejnych kilkanaście szkoleń w akredytacji OPITO dla zaawansowanych grup pożarniczych na instalacjach morskich oil&gas takie jak OERTM/L, HERTM/L włącznie z Helicopter Landin Oficer (HLO), na które dziś Polacy wciąż jeżdżą za granicę – informuje. 

– Chciałbym kontynuować również współpracę z Politechniką Gdańską i Uniwersytetem Morskim jako wykładowca na studiach podyplomowych – zajęcia te dają mi mnóstwo przyjemności i energii do dalszej pracy - dodaje

W planie jest także wprowadzenie dodatkowych szkoleń dla pracowników farm wiatrowych: szkolenia elektryczne SEP, obsługa suwnicy czy podestu ruchomego wiszącego UDT. – Mamy przed sobą jeszcze bardzo dużo pracy na wciąż rozwijającym się rynku – podkreśla Artur Ambrożewicz.

Z cyklu „Kto jest kim w polskim offshore” ukazały się także:

Seaway 7: Bez sprawnej i elastycznej logistyki nie będzie offshore wind

PTMEW: Udało się skonsolidować polski przemysł offshore wind 

MAG Offshore: Koncentrujemy się na budowie local content 

Enprom: Jesteśmy w sercu transformacji energetycznej 

Lotos Petrobaltic: Statki serwisowe będą gotowe w 2025 roku 

Enmaro: Wspieramy rozwój offshore wind i zielonego wodoru 

GrECo Polska: Ubezpieczamy przyszłość offshore wind w Polsce 

Ambiens: Poszukujemy wspólnego mianownika w offshore wind 

Atlas Copco: Wynajmujemy powietrze, energię i innowacje

Partnerzy portalu

seaway7
seatech_390x100_2022
ASTE_390X100_2021

Dziękujemy za wysłane grafiki.