Prezydent Kolumbii Gustavo Petro ogłosił we wtorek, że nakazał służbom wywiadowczym swojego kraju, aby wstrzymały przekazywanie informacji agencjom USA, dopóki kraj ten nie przestanie atakować łodzi na Morzu Karaibskim.
Prezydent Kolumbii wielokrotnie krytycznie wypowiadał się o uderzeniach, prowadzonych od początku września przez siły zbrojne USA, głównie na Morzu Karaibskim. Według amerykańskich władz zniszczono w nich dotąd łącznie 18 łodzi używanych do przemytu narkotyków. Waszyngton nie przedstawił jednak dowodów na to, że były one zaangażowane w ten proceder.
W atakach zginęło co najmniej 70 osób. Choć większość łodzi miała płynąć z Wenezueli, Petro sugerował, że wśród ofiar byli również obywatele Kolumbii.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa nałożyła niedawno sankcje na Petro, zarzucając mu, że zezwala na produkcję narkotyków w swoim kraju i ich przemyt do Stanów Zjednoczonych.
wia/ sp/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty