W rafinerii położonej w południowej części irańskiej stolicy Teheranu wybuchł w środę duży pożar. Jak dotychczas nie ma informacji o ofiarach, ani o przyczynach pojawienia się ognia.
Agencja AP podała, że czarny dym jest widoczny z centrum miasta oddalonego o 20 km od rafinerii Tondgujan Petrochemical Co, gdzie z pożarem walczą strażacy.
W ostatnich dniach temperatury w Teheranie sięgają 40 stopni C.
"Pożar zaczął się na rurociągu ze skroplonym gazem" - powiedział w telewizji państwowej przedstawiciel władz miejskich.
Do pożaru w rafinerii doszło kilka godzin po tym jak największa jednostka marynarki wojennej Iranu Chark zapaliła się i zatonęła w Zatoce Omańskiej w okolicach cieśniny Ormuz. Załoga okrętu została bezpiecznie ewakuowana. Irańskie media nie podały przyczyny tego pożaru.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami