Reprezentująca ponad 40 krajów afrykańskich, w tym Egipt, Mozambik, Tanzanię i Kenię, delegacja niemal 100 młodych oficerów, zaproszona przez chińskie ministerstwo obrony, od wtorku przez dziesięć dni zwiedza Pekin, Changsha i Shaoshan w centralnej prowincji Hunan - poinformowały chińskie władze.
Chiny korzystają z szoku, jaki Afryka przeżyła po decyzji prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który wstrzymał pomoc dostarczaną przez rządową agencję ds. rozwoju, USAID i rozszerzają swoje wpływy na kontynencie. Na początku roku chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi obiecał 1 mld juanów (około 136 milionów dolarów) na pomoc wojskową dla Afryki i obiecał, że Pekin wyszkoli 6 tys. żołnierzy i tysiąc policjantów z kontynentu.
Chińska Ludowa Armia Wyzwolenia (PLA) jest już obecna na kontynencie afrykańskim, gdzie oprócz bazy wojskowej w Dżibuti rozmieściła, w ramach misji ONZ i operacji zwalczających piractwo, około 2 tys. żołnierzy w pięciu krajach afrykańskich. Pekin, podobnie jak Rosja, zabiega o utworzenie kolejnych baz wojskowych w Afryce, potencjalnie w Gwinei Równikowej, Angoli i Namibii na wybrzeżu Atlantyku.
Chiny stają się też głównym dostawcą broni dla afrykańskich armii, z którymi coraz częściej prowadzą ćwiczenia wojskowe. W Egipcie w niedzielę zakończyły się 18-dniowe manewry wojsk lotniczych "Orły Cywilizacji 2025". (PAP)
tebe/ fit/
Fot. Depositphotos
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
De Grasse gotowy do służby. Marine nationale wzbogaca się o atomowy okręt podwodny