Jeden z najnowszych okrętów sił morskich Brazylii (Marinha do Brasil) opuścił stocznię w Itajaí i wyruszył po raz pierwszy do Rio de Janeiro. Licząca blisko 765 km podróż była okazją do sprawdzenia wyposażenia, a także szkolenia załogi. Wszystko to w związku z zaplanowanym na 24 kwietnia oficjalnym wcieleniem fregaty Tamandaré do służby. To także pierwsza jednostka z nowej serii, budowanej przy współpracy z niemieckim TKMS.
Nowa fregata jest pierwszą z aktualnie czterech, jakie powstają należącej do TKMS stoczni Brasil Sul w Itajaí w brazylijskim stanie Santa Catarina. Co też istotne, plan zakłada dostarczenie czterech kolejnych. Łącznie osiem fregat w zamierzeniu ma stanowić trzon sił morskich państwa, a także dowodzić potencjału rodzimej branży stoczniowej. Nowa jednostka ma prowadzić działania w zakresie zwalczania celów nawodnych, podwodnych i powietrznych.
Od grudnia tego roku Tamandaré (F200) znajdował się w trakcie prób morskich, których celem było sprawdzenie wyposażenia, w tym zaimplementowanych systemów uzbrojenia i napędowych, a także łączności. Do tego dochodziło szkolenie załogi, która ma być gotowa do rozpoczęcia wykonywania zadań zgodnie z przeznaczeniem. Okręt został zwodowany w sierpniu 2024 roku, jego budowa rozpoczęła się w końcówce 2022 roku.
– Odnawiamy potęgę morską dzięki naszemu przemysłowi, to
niezwykły fakt. To osiągnięcie dla nas wszystkich, marynarzy i nie-marynarzy,
wszystkich, którzy kochają swoją ojczyznę. W tym duchu całkowitego
zaangażowania Tamandaré przybywa, aby zmienić historię Marynarki Wojennej. To
historyczny moment dla Marynarki Wojennej i dla kraju – podkreślił adm. Eduardo
Machado Vazquez, dowódca operacji morskich.
– Odgrywamy kluczową rolę w ochronie naszej Błękitnej Amazonii. Te fregaty będą niezbędne do monitorowania i kontrolowania przestrzeni morskiej, obrony wysp oceanicznych, ochrony obiektów o znaczeniu krytycznym oraz zabezpieczenia łączności morskiej o znaczeniu narodowym. W ten poniedziałek, po dokowaniu, oficjalnie rozpoczynamy naszą historię we Flocie Brazylijskiej i wkrótce będziemy gotowi do wypełnienia każdej misji przydzielonej okrętowi – wskazał kmdr por. Gustavo Cabral Thomé, pierwszy dowódca tego okrętu.
Choć tempo budowy okrętu robi wrażenie, należy zaznaczyć, że choć jest on klasyfikowany jako fregata, to nie jest w tym przypadku dużą jednostką. Długość wynosi 107 metrów, a wyporność to 3 500 ton (dwa razy mniej niż polskich fregat programu „Miecznik”). Załoga liczy 136 osób. Maksymalna prędkość to 25,5 węzła, natomiast maksymalny zasięg działania to 5 000 mil morskich. Napęd jest konwencjonalny w wersji CODAD (diesel + diesel), na który składają się silniki wysokoprężne MAN V12 28/33D o mocy 5460 kW oraz cztery Caterpillar C32 1417 kW.
Okręt jest wyposażony w czujniki zdolne do wykrywania i
śledzenia kontaktów, w tym przede wszystkim w radar wolumetryczny – główny
czujnik okrętu wykrywający kontakty nadwodne, takie jak jednostki pływające na
dużych odległościach, samoloty i drony. Inną gamą czujników, w które wyposażony
jest okręt, są czujniki do monitorowania walki elektronicznej. Dzięki nim może
monitorować emisje elektromagnetyczne i radiowe. Możliwości te są zintegrowane
przez System Zarządzania Walką (CMS), opracowany we współpracy brazylijskiej
firmy Atech i niemieckiej firmy Atlas Elektronik, który gromadzi dane z
czujników i uzbrojenia, konsolidując informacje w celu utrzymania świadomości
sytuacyjnej i zapewnienia efektywnego wykorzystania systemów uzbrojenia. CMS
wykorzystuje zaawansowane algorytmy do identyfikacji i klasyfikacji zagrożeń,
definiując najlepszą kombinację czujników i uzbrojenia do neutralizacji.
Integruje czujniki i uzbrojenie oraz posiada algorytm, który przetwarzając te
informacje, wspomaga operatora w procesie decyzyjnym, umożliwiając szybką
identyfikację, klasyfikację i w razie potrzeby neutralizowanie celu. W skład
wyposażenia wchodzą m.in. radar Hensoldt TRS-4D, Raytheon X-band, systemy
kontroli uzbrojenia Thales STIR 1.2 EO Mk2 i Safran PASEO XLR, system walki
elektronicznej Omnisys MAGE Defensor Mk3, systemy wystrzeliwania wabików Terma
C-Guard, sonar Atlas Elektronik ASO 713 i system łączności SATCOM.
Uzbrojenie stanowią armata morska Oto Melara 76 mm Super Rapid, system artyleryjski obrony bezpośredniej Rheinmetall Sea Snake 30 mm, dwa automatyczne systemy broni FN Herstal Sea DeFNnder 12,7 mm, 12-komorowy system wyrzutni pocisków przeciwlotniczych GWS.35 dla pocisków MBDA CAMM, osiem pocisków przeciwokrętowych MANSUP, dwie potrójne wyrzutnie SEA TLS-TT dla torped Mark 46 do zwalczania okrętów podwodnych. Fregata ma posiadać lądowisko i hangar do transportu śmigłowca (S-70B Seahawk/Airbus H225M/Super Lynx Mk.21B) a także bezzałogowego pojazdu latającego ScanEagle.
Aktualnie trwa budowa trzech innych fregat tej serii. W
sierpniu ub.r. zwodowano drugą jednostkę, Jerônimo de Albuquerque (F201),
natomiast pozostałe, Cunha Moreira (F202) i Mariz e Barros (F203) znajdują się
na różnych etapach budowy. Cała trójka ma wejść do służby w latach 2027-2029. Brazylijskie
władze podkreślają przy tym, że choć okręty powstają na bazie projektu i przy wsparciu
TKMS, to główne prace są realizowane w rodzimej stoczni, przy wykorzystaniu
lokalnej siły roboczej i w ramach procesu transferu technologii, co przyczynia
się do wzmocnienia krajowego przemysłu okrętowego.
Nowe okręty, jak podkreślają siły morskie Brazylii, będą miały za zadanie kontrolowanie i monitorowanie obszaru morskiego pod jurysdykcją państwa, znanego jako „Błękitna Amazonka” (Amazônia Azul), obejmującego ponad 5,7 mln km2. Fregaty w zamierzeniu przyczynią się również do wspierania brazylijskiej polityki zagranicznej i obecności morskiej na obszarach o strategicznym znaczeniu, potwierdzając zaangażowanie floty w obronę suwerenności narodowej i bezpieczeństwa morskiego.
Co należy dodać, obok prac nad serią typu Tamandaré, w również brazylijskiej stoczni Itaguaí Construções Navais powstają okręty podwodne typu Riachuelo, oparte na francuskiej serii Scorpène. Głównym podmiotem wykonawczym jest Naval Group. W służbie są już dwie z czterech zaplanowanych jednostek. W ramach współpracy z Francją jest plan, by w Brazylii po 2030 roku zbudowano pierwszy w historii kraju okręt podwodny z napędem jądrowym, Álvaro Alberto (SN10).
Port Haller tematem rozmów w Kongresie USA
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby
Regaty, koncerty, parady podczas Święta Morza w Gdyni
Trwa BALTOPS 2026, największe ćwiczenie NATO na Bałtyku