Marynarka Wojenna Brazylii (Marinha do Brasil) poinformowała, że pierwsza fregata z nowej serii wyszła na próby morskie. Jej wejście do służby jest zaplanowane na 2026 rok. Powstała na bazie projektu od niemieckiej stoczni TKMS jest pierwszą zbudowaną w brazylijskiej stoczni. To ma dowodzić nie tylko rozwoju potencjału sił morskich państwa, ale też jego przemysłu okrętowego.
Zwodowana w sierpniu ub. r. fregata wyszła na próby morskie, co jest okazją do jej większego zaprezentowania. Znaczenie budowy tej i pozostałych jednostek serii ma przypominać o znaczeniu przedsięwzięcia dla sił morskich i branży okrętowej, co można porównać do roli programu „Miecznik” w Polsce. Tamandaré (F200) opuścił należącą do TKMS stocznię Brasil Sul w Itajaí w stanie Santa Catarina, w związku z badaniami technicznymi i szkoleniem przyszłej załogi. Testy posłużą też sprawdzeniu jednostki pod kątem solidności i działania w określonych warunkach, jak i w ramach przeznaczenia. Plan zakłada, że próby morskie potrwają do sierpnia, po tym czasie nastąpi przekazanie okrętu siłom morskim.


– Jesteśmy w fazie odbioru systemów bojowych na morzu. Celem tej fazy jest zapewnienie, że łańcuchy funkcjonalne, od czujników po samo uzbrojenie, będą realizowane bez żadnych przeszkód, gwarantując operatywność i funkcjonalność systemów. Wysoki stopień automatyzacji pozwala na zdalne monitorowanie i sterowanie praktycznie całym sprzętem i systemami. Gwarantuje to bezpieczeństwo, precyzję i sprawność w wykonywaniu niezbędnych działań, a w konsekwencji większą efektywność operacyjną – wyjaśnił kmdr por. Gustavo Cabral Thomé, przyszły dowódca fregaty.
Już od stycznia 2024 roku 154 żołnierzy tworzących załogę uczestniczyło w szkoleniach technicznych i operacyjnych poświęconych systemom i wyposażeniu okrętu. W sierpniu tego roku część tej grupy przybyła do Itajaí (SC), aby obserwować próby morskie. Ta faza szkolenia jest uważana za niezbędną, aby wkrótce ci specjaliści mogli w pełni przejąć obowiązki związane z konserwacją i obsługą okrętu. Oficer będący pierwszym dowódcą podkreślił, że wyznaczenie na to stanowisko „to powód do ogromnej dumy, ale i wielka odpowiedzialność”.
– Udział w tym etapie szkolenia, monitorowanie prac na placu budowy i bezpośrednia interakcja z zaangażowanymi firmami były niezwykle wzbogacające. Bycie częścią zmotywowanej, zdeterminowanej i kompetentnej załogi przynosi mi ogromną satysfakcję i mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch lat będę mógł wnieść znaczący wkład do dowodzenia tym okrętem, który przybędzie, aby zmodernizować i odnowić brazylijską marynarkę wojenną – zaznaczył.
Po zakończeniu tego etapu okręt przejdzie przygotowania do wcielenia do służby, a następnie przekazania siłom morskim. Według dyrektora generalnego Águas Azuis, odpowiedzialnego za realizację programu fregat typu Tamandaré, Fernando Queiroza, obecnie trwają testy wszystkich poszczególnych systemów, trwa też ich integracja. Muszą ze sobą współdziałać, aby okręt sprawnie realizował postawione przed nim cele. Podaje tu wchodzące w skład wyposażenia zaawansowany zintegrowany system walki (CMS), czujniki, w tym radary nadzoru powietrznego i nawodnego, sonar kadłubowy, a także systemy elektrooptyczne. Co istotne, wyposażenie ma być zgodne ze standardami NATO, co umożliwia interoperacyjność z innymi siłami morskimi. Konstrukcja zawiera również elementy stealth, które redukują sygnaturę radarową, zwiększając skuteczność w misjach taktycznych. Według dyrektora generalnego Fernando Queiroza, Tamandaré wnosi do Brazylii zaawansowane i sprawdzone technologie, stosowane już w różnych częściach świata i w różnych marynarkach wojennych.

– Brazylijska Marynarka Wojenna otrzymuje produkt technologiczny, który posiada to, co jest stosowane na całym świecie, w pełni zintegrowane systemy, połączone z bazą i innymi okrętami, dzięki czemu operacja jest jak najbardziej wydajna, a konserwacja jak najniższa – podkreślił.
Długość fregaty wynosi 107 metrów, a wyporność to 3 500 ton. Załoga liczy 136 osób. Maksymalna prędkość jednostki to 25,5 węzła, natomiast maksymalny zasięg działania to 5 000 mil morskich. Napęd jest konwencjonalny w wersji CODAD (diesel + diesel), na który składają się silniki wysokoprężne MAN V12 28/33D o mocy 5460 kW oraz cztery Caterpillar C32 1417 kW. W skład wyposażenia wchodzą m.in. radar Hensoldt TRS-4D, Raytheon X-band, systemy kontroli uzbrojenia Thales STIR 1.2 EO Mk2 i Safran PASEO XLR, system walki elektronicznej Omnisys MAGE Defensor Mk3, systemy wystrzeliwania wabików Terma C-Guard, sonar Atlas Elektronik ASO 713 i system łączności SATCOM.

Uzbrojenie stanowią armata morska Oto Melara 76 mm Super Rapid, system artyleryjski obrony bezpośredniej Rheinmetall Sea Snake 30 mm, dwa automatyczne systemy broni FN Herstal Sea DeFNnder 12,7 mm, 12-komorowy system wyrzutni pocisków przeciwlotniczych GWS.35 dla pocisków MBDA CAMM, osiem pocisków przeciwokrętowych MANSUP, dwie potrójne wyrzutnie SEA TLS-TT dla torped Mark 46 do zwalczania okrętów podwodnych. Fregata ma posiadać lądowisko i hangar do transportu śmigłowca (S-70B Seahawk/Airbus H225M/Super Lynx Mk.21B) a także bezzałogowego pojazdu latającego ScanEagle.
Przedsięwzięcie związane z budową tych fregat ma nie tylko służyć modernizacji potencjału morskiego największego państwa Ameryki Południowej. Jak podkreślają także służby prasowe sił morskich, program określany jako PFCT integruje oś innowacji dla przemysłu obronnego, odpowiadając na potrzebę modernizacji brazylijskiej floty. Jest też uważany za jeden z największych w krajowym sektorze stoczniowym i wyróżnia się wysokim wskaźnikiem local content, transferem technologii oraz szkoleniem brazylijskich specjalistów. Co istotne, choć projekt okrętu bazuje na dostarczonym przez TKMS, od samego początku okręt był budowany w Brazylii przez brazylijskich pracowników. Dzięki temu wiedza na ich temat, w tym specyficznych cech, jak cienkie poszycie i zwrotność, zostaną na miejscu, wdrożone i utrwalone. Stąd też w przedsięwzięcie angażuje się blisko 1000 firm krajowych, dostarczających nie tylko wyposażenie, ale też specjalistyczne materiały do budowy okrętu. Zapewnia to też szkolenia dla specjalistów z branży morskiej, wpływając na rozwój przemysłu morskiego i utrwalanie specjalistycznej wiedzy. Program budowy okrętów pozwolił na zatrudnienie 2000 pracowników bezpośrednio w to przedsięwzięcie, zwiększając ich liczbę w stoczni do 6000. Ponadto pozwoliło to stworzyć 15 000 kolejnych miejsc pracy w ramach łańcucha dostaw. Program obejmuje również ponad 1000 dostawców w całej Brazylii, wspierając także małe i średnie przedsiębiorstwa w łańcuchu usług morskich, elektronicznych, stalowych i informatycznych.

Na ten moment zaplanowano cztery fregaty tej serii. W sierpniu tego roku zwodowano drugą, Jerônimo de Albuquerque (F101). Trzecia, Cunha Moreira (F202), znajduje się w budowie od listopada ub. r., a położenie stępki odbyło się w czerwcu tego roku. W planach jest też rozpoczęcie prac nad Mariz e Barros (F203). Wszystkie mają wejść w skład sił morskich w latach 2025-2028. Co istotne, pozostaje wciąż opcja na zamówienie kolejnych czterech fregat, znacznie wzmacniając potencjał morski Brazylii.
Stocznia w Itajaí, ma stać się, zdaniem tak przedstawicieli stoczni jak i TKMS, hubem dla Ameryki Południowej, o powierzchni produkcyjnej 310 000 m2. W ten sposób także niemiecki podmiot chce skuteczniej obsługiwać swoich klientów w Ameryce Południowej i łączyć swoje usługi w całym regionie. Stocznia charakteryzuje się wyspecjalizowanymi zakładami, zdolnością produkcyjną i dobrą infrastrukturą, na przykład najnowocześniejszym w Brazylii dokiem pływającym o pojemności 7 000 ton. W zamierzeniu wyznacza to obiecujący kurs dla krajowej branży stoczniowej, który oferuje perspektywę przyjęcia kolejnych zamówień i sprzyja wzmocnieniu przemysłu morskiego tak w skali regionu, jak i całego kraju.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby
Regaty, koncerty, parady podczas Święta Morza w Gdyni
Trwa BALTOPS 2026, największe ćwiczenie NATO na Bałtyku