W 1926 roku oficjalnie rozpoczęła działalność Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte. Z tej okazji odbyła się uroczystość upamiętniająca to wydarzenie, a także historię placówki, która zapisała się w historii jako symbol polskiego oporu przed niemiecką agresją podczas kampanii wrześniowej. Z tej okazji przy nabrzeżu zacumował niszczyciel min ORP Mewa, którego imiennik 100 lat temu dostarczył pierwszych żołnierzy, którzy odbywali służbę w tej placówce.
Uroczyste obchody odbyły się 18 stycznia. Organizatorami obchodów byli 16. Żuławski Pułk Logistyczny im. Obrońców Westerplatte oraz Muzeum II Wojny Światowej. Centralnym punktem wydarzenia był apel z wojskową asystą honorową. Obok przedstawicieli kadry wojskowej, władz krajowych i samorządowych, instytucji kulturalnych, nie zabrakło też mieszkańców i środowisk harcerskich i rekonstrukcyjnych. Ci ostatni także wystawili wartę honorową.
W ramach symbolicznego akcentu, do Gdańska, na nabrzeże, przybył niszczyciel min typu Kormoran II, ORP Mewa, nawiązując tym samym do epizodu historii sprzed 100 lat. Stąd też, obok żołnierzy 16. Żuławskiego Pułku Logistycznego, w wydarzeniu wzięli udział marynarze 13. Dywizjonu Trałowców im. adm. floty Andrzeja Karwety, wchodzącego w skład 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.
Podczas uroczystości odczytano list prezydenta Karola Nawrockiego, w którym ten przypomniał symboliczne znaczenie placówki jako pełnoprawnego terytorium odrodzonej Polski, a także jej słynną obronę podczas kampanii wrześniowej. Zamiast 12 godzin broniła się niemal tydzień, odpierając ataki z morza, lądu i powietrza, broniąc się przed szturmami dużo liczniejszych sił niemieckich. Prezydent przypomniał, że żołnierze pełniący służbę na Westerplatte zmieniali się co pół roku, byli starannie dobierani i szkoleni. Opuszczali placówkę „bogatsi o cenne doświadczenie, bardziej zdyscyplinowani i zmotywowani”.
List do uczestników uroczystości skierował także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte zajmuje szczególne miejsce w polskiej pamięci historycznej zarówno jako symbol obrony kraju podczas kampanii wrześniowej w 1939 roku, ale też jako potwierdzenie powrotu Polski nad morze i wzięcia odpowiedzialności za bezpieczeństwo morskich granic. Wskazał też na znaczenie codziennej służby obecnie stacjonujących tu żołnierzy 16. Pułku i ich dbałości o tradycję oraz pielęgnowanie dziedzictwa poprzednich pokoleń żołnierzy.
Wiceminister kultury Maciej Wróbel zauważył, że Westerplatte jest symbolem łączącym wszystkich Polaków, dającym siłę i nadzieję, natomiast dowódca 16. Żuławskiego Pułku Logistycznego płk Piotr Pankowski podkreślił, że pierwsi żołnierze nie przybyli na Westerplatte po zaszczyty, lecz by pełnić służbę w miejscu, które było wówczas „osamotnioną wyspą polskości”. Przypomniał też o współczesnych wyzwaniach dla sił zbrojnych, podając że logistyka to „cicha służba”, która decyduje o zdolności do walki. Bez odpowiedniego zabezpieczenia logistycznego siły zbrojne nie są w stanie skutecznie wykonywać powierzonych im zadań, w tym tak kluczowych jak obrona kraju.
Po uroczystości miała miejsce uroczysta defilada pododdziałów uczestniczących w obchodach. Odbyło się też złożenie wiązanek kwiatów na Cmentarzu Żołnierzy Wojska Polskiego na Westerplatte, oddając hołd obrońcom placówki we wrześniu 1939. Ponadto, z okazji jubileuszu, Muzeum II Wojny Światowej przygotowało strefę edukacyjną. Za symboliczną złotówkę można było zwiedzić wystawę „Pamięć w ziemi zapisana. Archeologia Westerplatte” w dawnej elektrowni Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Oprócz tego Zwiedzający mogli zapoznać się z dioramami i efektami dwunastu sezonów badań archeologicznych na Westerplatte, w tym zobaczyć wydobyte artefakty oraz replikę tzw. putiłówki, czyli armaty polowej, która w 1939 roku brała udział w obronie składnicy. Z kolei wojsko przygotowało pod namiotem kuchnię polową, częstując grochówką i pieczywem.
18 stycznia 1926 roku o godzinie 14.00, na pokładzie trałowca ORP Mewa, jednego z pierwszych okrętów polskiej Marynarki Wojennej, przybył na Westerplatte pierwszy oddział wartowniczy Wojska Polskiego, składający się z oficera, czterech podoficerów oraz szesnastu szeregowych. Oddziałem dowodził por. Stefan Konieczny, a żołnierze zostali wystawieni przez 4. Dywizję Piechoty. Był to symboliczny i faktyczny początek polskiej obecności wojskowej nad Bałtykiem, która trwała nieprzerwanie aż do momentu heroicznej obrony Westerplatte, którą dowodzili mjr Henryk Sucharski i kpt. Franciszek Dąbrowski. Przypomnijmy, że 1 września 1939 roku, o godz. 4.45, niemiecki pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał placówki, co uznaje się za symboliczny początek II wojny światowej. Obrońcy walczyli do 7 września, do kapitulacji z powodu wyczerpania amunicji i braku szans na odsiecz.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji