W rezultacie wybuchu wojny na Ukrainie rośnie znaczenie państw wschodniej flanki NATO, w tym Polski - ocenił w piątek zastępca sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego Mircea Geoana. Strategiczny środek ciężkości Europy przesuwa się na wschód - podkreślił.
Jak powiedział w piątek Geoana podczas konferencji “NATO a wojna na Ukrainie” w rumuńskim mieście Jassy, po zakończeniu działań zbrojnych na Ukrainie umocni się pozycja krajów wschodniej części NATO “w obszarze politycznym, gospodarczym oraz technologicznym”.
“Strategiczny środek ciężkości Europy przesuwa się na wschód, a wschodnia flanka zyskuje na znaczeniu” - podkreślił.
Zaznaczył, że w najbliższych latach należy się spodziewać w Europie przywrócenia równowagi geograficznej oraz konsolidacji instytucjonalnej. Dodał, że wraz z tymi procesami wzrośnie też znaczenie jego kraju – Rumunii.
Zastępca szefa NATO zapewnił, że w razie gdyby Rosja próbowała przenieść konflikt zbrojny z Ukrainy do państw wschodniej flanki Sojuszu, kraje te będą chronione. Jednoczenie podkreślił, że NATO nie zamierza eskalować wojny.
“Będziemy nadal wspierać Ukrainę, ale też uważać, aby nie eskalować i tak już skomplikowanego konfliktu, by nie przekształcić go w konfrontację między NATO i Rosją. (…) Zachowujemy tę równowagę między wsparciem Ukrainy oraz ochroną wszystkich terytoriów sojuszniczych przez Sojusz Północnoatlantycki” - podsumował Geoana.
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty