• <
PGZ_baner_2025

Umowa na okręty podwodne w czerwcu? MON wysłał projekt do Szwecji

12.02.2026 13:21 Źródło: z mediów
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Umowa na okręty podwodne w czerwcu? MON wysłał projekt do Szwecji
Fot. Saab

Wybór szwedzkiej oferty na okręty podwodne w ramach programu „Orka”, który miał miejsce w listopadzie ub.r., nie oznaczał, że przypieczętowano umowę w tej sprawie. Nim ruszą prace i zgodnie z obietnicą pierwsza jednostka trafi do polskich sił morskich, musi zostać podpisana umowa wykonawcza. W związku z tym Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowało i wysłało do koncernu Saab wstępny projekt w tej sprawie.

Przypomnijmy, że w grudniu ub.r. miało miejsce podpisanie przez szefów obrony Polski i Szwecji Memorandum of Understanding (MoU), w którym zawarto główne cele strategicznej współpracy w oparciu o program pozyskania okrętów podwodnych programu „Orka”. Porozumienie w zamierzeniu jest drogowskazem dla obu rządów, wskazującym dalszy przebieg tego kluczowego dla polskiej Marynarki Wojennej przedsięwzięcia. Określało ramy przyszłej umowy, w tym także ilość okrętów i daty ich dostaw. Koszt przedsięwzięcia ma wynosić nawet 15 mld zł.

Porozumienie Polski i Szwecji ws. programu "Orka", fot. MON


Przedmiotem zakupu są trzy okręty podwodne serii A26 (typ Blekinge), a pierwszy ma trafić do polskiej Marynarki Wojennej do 2030 roku. Wykonawcą jest stocznia Saab Kockums mieszcząca się w Karlskronie, którą odwiedziliśmy na przełomie marca i kwietnia w ramach dziennikarskiej wizyty. Więcej o tym w tekście pt. Szwedzka propozycja na program „Orka”. Zobaczyliśmy okręt podwodny, który Saab oferuje polskiej Marynarce Wojennej. Oprócz nowych jednostek umowa ma dotyczyć też leasingu starszego, acz zmodernizowanego okrętu serii A17, HMS Södermanland. Pozwoli to utrzymać zdolności wykonywania zadań i ciągłości szkolenia kadr „podwodników”. W tej sprawie w ubiegłym tygodniu miała miejsce wizyta kadry dowódczej polskich sił morskich w bazie szwedzkiej floty. Jednostka jako rozwiązanie pomostowe ma trafić do marynarki wojennej w przyszłym roku, co oznacza że już w br. powinno się rozpocząć intensywne szkolenie przyszłej załogi.

Co istotne, zakup ma wiązać się z korzyściami dla polskiej branży technologicznej i okrętowej, opierając się też o kompleksowy zakup uzbrojenia dedykowanego okrętom serii A26 i logistyki. Już teraz polskie firmy, jak Famor czy HG Solutions są zaangażowane w dostawy wyposażenia dla dwóch jednostek typu Blekinge dla Królewskiej Marynarki Wojennej Szwecji (Svenska Marinen). W przypadku przeznaczonych dla Dywizjonu Okrętów Bojowych 3. Flotylli Okrętów okrętów przewiduje się też wykorzystanie polskich podzespołów i komponentów w szwedzkich platformach uzbrojenia. Dzięki temu rodzimy przemysł obronny wzbogaci się o zdolności obsług, napraw i przeglądów okrętów i dedykowanego uzbrojenia w całym cyklu życia okrętów. Jednocześnie strona szwedzka zobowiązuje się do włączenia polskich podmiotów zbrojeniowych w proces produkcji uzbrojenia dla szwedzkiej armii, pozwalając tym samym na zwiększenie atrakcyjności i konkurencyjności.

Czytaj więcej: Morski local content z korzyścią dla Polski i Szwecji. Saab rozwija ofertę współpracy z branżą morską

Wizualizacja okrętu podwodnego serii A26, fot. Saab.


Jak informuje „Rzeczpospolita” w tekście pt. Okręty podwodne płyną powoli, ale do celu, Agencja Uzbrojenia wysłała w tym miesiącu do koncernu Saab istotne postanowienia umowy, co ma oznaczać przedstawienie wstępnego projektu kontraktu. Nim w poł. marca ruszą szczegółowe negocjacje, strona szwedzka ma zapoznać się z dokumentem. Umowa wykonawcza, po której mają ruszyć fizyczne prace związane z dostarczeniem nowych okrętów, miałaby zostać podpisana do końca I poł. tego roku, jeszcze w czerwcu.

Wielu komentatorów sceptycznie patrzy na przewidywane dostawy okrętów podwodnych. Wynika to z faktu, że dwie jednostki dla szwedzkiej floty, przyszłe HMS Blekinge i HMS Skåne, są w budowie odpowiednio od 2015 i 2021 roku, a obecne daty dostaw to 2031 i 2035. Pytaniem jest, jakie miałyby być daty dostaw z myślą o Polsce, a także kolejnych etapów budowy. Należy przy tym brać pod uwagę, że w ramach serii A26 wprowadzano już zmiany modernizacyjne, na życzenie szwedzkich władz, co podnosiło koszty i wymuszało zmiany projektowe. Do tego wsparcie w budowie miałyby zapewnić brytyjskie i polskie podmioty, stąd okręty budowane teraz miałyby powstać zdecydowanie szybciej. Wciąż jednak mowa o mniej niż czterech latach, a przekazany okręt musi przejść też próby eksploatacyjno-wojskowe, nim zostanie dopuszczony do wykonywania zadań zgodnie z przeznaczeniem. Informacje o procesie budowy oraz kolejnych dostawach najpewniej zostaną zaprezentowane wraz z podpisywaniem zaplanowanej na czerwiec umowy wykonawczej.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.