Ukraiński marynarz, pracujący jako członek załogi na luksusowym jachcie rosyjskim, usiłował zatopić go na Majorce w odwecie za atak Rosji na Ukrainę - poinformował w niedzielę „El Mundo”. Liczący 47 m długości jacht o nazwie Lady Anastasia należy do rosyjskiego oligarchy Aleksandra Minajewa. Był zacumowany w ekskluzywnym porcie Port Adriano na Majorce.
W proteście przeciwko inwazji na Ukrainę 55-letni marynarz doprowadził w sobotę do zalania maszynowni przez otwarcie dolnych zaworów, aby statek zatonął. Akcja sabotażowa się nie udała, a marynarz został aresztowany - zgodnie z komunikatem policji, na który powołał się dziennik. Zatonięciu statku zapobiegł personel portu, który interweniował powiadomiony przez resztę załogi.
Według Ukraińca, jego szef produkuje broń, którą sprzedaje rządowi Putina, m.in. śmigłowce. Po złożeniu deklaracji na policji marynarz został warunkowo zwolniony.
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby