Norweski Equinor zakupił 9,8% udziałów w duńskiej spółce Ørsted. Obie firmy są jednymi z najważniejszych graczy w morskiej energetyce wiatrowej w Polsce i Europie.
Equinor został właścicielem 9,8% udziałów, co przekłada się dokładnie na 41 197 344 udziałów w Ørsted. Transakcja kosztowała norweski koncern około 2,5 miliarda dolarów. Equinor wykorzystał tym samym spadek cen akcji duńskiego potentata w morskiej energetyce wiatrowej, by umocnić się w tym sektorze. Dzięki temu przejęciu Equinor doda 1,7 GW mocy netto do swojego portfolio. Przybliży to spółkę do wypełnienia celu w energii odnawialnej, jaki sama sobie wyznaczyła – zainstalowanie 12,16 GW do 2030 roku. Jak przypomina Reuters, jeszcze pod koniec zeszłego roku firma miała mniej niż 1 GW zainstalowanej mocy ze źródeł odnawialnych.
Ciekawie na ruch zareagowała giełda – akcje Ørsted po ogłoszeniu transakcji wzrosły o ponad 8%, później jednak nieco straciły na wartości, kończąc jednak dzień na plusie. Akcje Equinor natomiast spadły. Warto dodać, że notowania Ørsted zaliczyły duży spadek od 2021 roku, kiedy to osiągnęły najwyższy poziom – aż 69%.
Obie spółki są aktywne na polskim rynku offshore. Ørsted w ramach joint venture z PGE rozwija dwa projekty morskich farm wiatrowych tzw. I fazy – MFW Baltica 2 i MFW Baltica 3. Equinor natomiast w konsorcjum z Polenergią pracuje nad trzema farmami: MFW Bałtyk 1, MFW Bałtyk 2 i MFW Bałtyk 3.
fot. Depositphotos
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
USA zawiesiły sankcje naftowe na Iran na 60 dni
Politechnika Gdańska kształci ekspertów, którzy zwiększą udział polskich firm w branży offshore
Polish Offshore Wind Podcast - Zbroja Adwokaci - Kamila Zimińska
PSEW 2026: wiatr może obniżyć rachunki za prąd, ale trzeba usunąć bariery dla OZE
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy