Rosja uważnie śledzi wypowiedzi w USA na temat możliwego przerzucenia
części kontyngentu amerykańskiego z Niemiec do Polski - oświadczył w
czwartek wiceszef MSZ Rosji Aleksandr Gruszko. Ostrzegł on, że Rosja
podejmie kroki, by zapewnić sobie bezpieczeństwo.
"Oczywiście,
uważnie śledzimy zapowiedzi w Waszyngtonie, dotyczące możliwego
przemieszczenia części kontyngentu amerykańskiego z Niemiec do Polski" -
powiedział Gruszko, cytowany przez agencję RIA Nowosti.
Przekazał
on, że Rosja "będzie się temu przyglądać nie tylko z punktu widzenia
konsekwencji wojskowych dla bezpieczeństwa regionalnego, w tym dla
prawowitych interesów Rosji i jej sojuszników, głównie Białorusi", ale i
pod kątem przestrzegania Aktu Stanowiącego Rosja-NATO.
Gruszko
ocenił, że Stany Zjednoczone mogą zdecydować się na - jak to określił -
naruszenie Aktu Stanowiącego Rosja-NATO. Wspomniał w tym kontekście o
wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z układu INF o likwidacji rakiet
średniego i krótszego zasięgu.
"Z tego względu będziemy uważnie
śledzić to, jaką ostatecznie konfigurację przyjmą siły zbrojne USA w
Europie. W razie konieczności podejmiemy wszelkie niezbędne kroki w celu
zapewnienia prawomocnych interesów dotyczących zdolności obronnych i
bezpieczeństwa Rosji" - powiedział wiceszef MSZ.
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby