• <
UNIWERSYTET_MORSKI_GDYNIA_1100x200

Qatar Energy poinformowała Grupę Orlen o sile wyższej ws. dostaw LNG

Strona główna Energetyka Morska, Wiatrowa, Offshore Wind, Offshore Oil&Gas Qatar Energy poinformowała Grupę Orlen o sile wyższej ws. dostaw LNG

Qatar Energy przekazał Grupie Orlen informację o wystąpieniu siły wyższej (force majeur) w związku z wojną w Zatoce Perskiej i zamknięciu Cieśniny Ormuz. Państwowy gigant LNG wstrzymał w tym tygodniu produkcję oraz eksport surowca i poinformował odbiorców na świecie o tym, że zaplanowane dostawy będą opóźnione, lub w ogóle nie dopłyną.

Media branżowe przekazały, że informacja dotyczy dostaw zaplanowanych na kwiecień i maj. Orlen podkreśla natomiast, że dostawy na marzec są zabezpieczone i niezagrożone. Ewentualne przerwy w dostawach LNG z Kataru nie zagrażają Polsce w takim stopniu, jak innym krajom. W zeszłym roku do terminalu w Świnoujściu przypłynęły 62 transporty z USA i 17 z Kataru. Kilka transportów przypłynęło z Trynidadu i Tobago oraz Senegalu. Pozwala to sądzić, że dostawy LNG do Polski nie są zagrożone, a deficyt można wyrównać dodatkowymi ładunkami zza Oceanu. Gas Storage Poland zapewnia, że zapełnienie magazynów gazu w Polsce wynosi 50%. 

Zamknięcie katarskiej produkcji wynika z "siły wyższej", co zwalnia Qatar Energy z ewentualnych pozwów i kosztów, związanych z niedostarczeniem zakontraktowanych transportów LNG. Państwo zostało zaatakowane z zewnątrz i nie ma wpływu na rozwój sytuacji w Cieśninie Ormuz. QE skontaktowała się już z odbiorcami w Europie i Azji, ale nie sprecyzowała jak długo potrwają utrudnienia – przekazał Reuters.

Wczoraj z przedstawicielami koncernów energetycznych spotkał się minister energii Miłosz Motyka. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele Orlenu. PERN-u, Gaz-Systemu i Gas Storage Polska. Resort energii oraz koncerny zapewniają o bezpieczeństwie dostaw i magazynów LNG i ropy naftowej. Od poniedziałku ceny gazu na globalnych runkach rosną o nawet 50%, ale w Polsce taryfy pozostają zamrożone do czerwca. Do najwyższych od lat urosły również ceny frachtu LNG. Brak ruchu w Cieśninie Ormuz powoduje, że nie może odbywać się chłodzenie gazu, który staje się ciekły w -162 stopniach Celsjusza.  Qatar Energy może zgromadzić w swoich magazynach do 760 000 m3 LNG. Pojemność magazynów w zakładzie upłynniania gazu Ras Laffan jest więc ograniczona. W normalnych warunkach ich wypełnienie zajęłoby około 36 godzin. Wstrzymanie poboru gazu i jego schładzania nie następuje natychmiastowo. To powolny proces, w którego istotą jest ochrona instalacji. Stopniowo odbędzie się również przyszłe wznowienie pracy.

W gorszej sytuacji od Polski jest m.in. Tajwan, który importuje aż 1/3 swojego LNG z Kataru. Gaz odpowiada za produkcję 40% całej energii w tym kraju. Tajpej zamierza w przyszłości zwiększyć import LNG ze Stanów Zjednoczonych, a o planach Tajwanu na LNG z Alaski pisaliśmy wcześniej. Jeśli dojdzie do przedłużonej blokady dostaw znad Zatoki Perskiej, wyspa chce też podjąć bliższą współpracę z Koreą Południową.

Również Japonia nie wyklucza, że będzie musiała sięgnąć po doraźne dostawy z rynku spot, których ceny mogą być wyższe. Jednak Kraj Kwitnącej Wiśni pozyskuje zaledwie 4% swojego LNG z Kataru. Pakistan i Bangladesz obawiają się powtórki sytuacji z 2022 roku, kiedy dostawy LNG zostały zakłócone przez inwazję Rosji na Ukrainę. Kryzys doprowadził tam wówczas do przerw w dostawach prądu.

O ile niedobór LNG może w Pakistanie zostać zrekompensowany przez energię słoneczną, to Bangladesz jest w gorszej sytuacji. Na razie jednak cztery z dziewięciu dostaw gazu do tego kraju przepłynęły przez Cieśninę Ormuz. Oprócz niepewności dostaw, pozostaje niepewność cen i ich wzrostu, a to może zachwiać budżetem energetycznym Bangladeszu.

Od zamknięcia Ormuzu i wstrzymania produkcji przez Katar ceny LNG w Azji wzrosły o 40%. W Europie odnotowano podobny wzrost. Pakistan, który niemal całość LNG kupuje w Katarze planuje wzrost produkcji własnego surowca, co może być ostatecznie korzystne dla tego kraju.


Fot. Depositphotos

JOTUN_2026
PSEW_2026_390x150

Dziękujemy za wysłane grafiki.