Państwowe media Korei Północnej poinformowały, że pierwszy niszczyciel rakietowy z nowej serii okrętów, Choe Hyon, przeprowadził testy uzbrojenia. Przywódca Korei Północnej, Kim Dzong Un, miał obserwować dwudniowe próby morskie. Zapowiedział przy tym, że siły morskie państwa mają zostać wzmocnione nawet o 12 podobnych okrętów. Biorąc jednak pod uwagę problemy technologiczne kraju i dostępność do materiału, pojawia się pytanie o realne możliwości realizacji takiego przedsięwzięcia.
Koreańska Centralna Agencja Informacyjna (KCNA) zaprezentowała zdjęcia i materiały wideo z pobytu Kim Dzong Una na pokładzie zwodowanego w ub.r. okrętu, pierwszego z dwóch dotychczas zbudowanych. Przywódca Korei Północnej w dniach 3-4 marca odwiedził też stocznię Nampo, gdzie powstawała jednostka, jak i wszedł na jej pokład, aby zapoznać się z przebiegiem szkolenia i procesu oceny zdolności operacyjnych. Plan zakłada, że Choe Hyon jeszcze w tym roku miałby wejść do służby operacyjnej. Szczególnie istotny był drugi dzień testów, w trakcie którego przeprowadzono testowe odpalenie systemu wyrzutni rakiet pionowego startu. W sumie wystrzelono, jeden po drugim, cztery pociski.
Kim Jong Un personally oversaw cruise missile launches from the Choe Hyon destroyer on North Korea’s west coast. Pyongyang is also flexing its military power as global conflict rise.#TejRan #Ad #BoF500 #deprem #RevengedLove #MPatWEF2026 #Zomato #ORomeo #ManipurStatehoodDay pic.twitter.com/FSCsUVtSJS
— Javed khan (@javedkhan201987) March 6, 2026
🇰🇵⚓️AAG_th บันทึกประจำวัน: ผู้นำเกาหลีเหนือสั่งการให้สร้างเรือพิฆาตชั้น Choe Hyon ใหม่ปีละ 2ลำ https://t.co/hOgoVYBlK1#NorthKorea #Navy #Destroyer #Warship #Missile #Weapon #KimJongUn pic.twitter.com/56JWDS971V
— AAG_th (@aag_th) March 6, 2026
Wizyta na pokładzie była też okazją do zaprezentowania, jak wygląda stanowisko dowodzenia okrętu oraz wyrzutnie pocisków rakietowych. Kim Dzong Un zapowiedział również, że kraj ma „zbudować najpotężniejszą marynarkę wojenną”, wskazując że Korea Północna ma w przyszłości dysponować jednostkami zdolnymi do działań dalekiego zasięgu. Mowa tu tak o okrętach nawodnych, jak i podwodnych. Pod koniec ub.r. krajowe media rządowe zaprezentowały zdjęcia nowego okrętu podwodnego z napędem jądrowym. Teraz przywódca państwa zapowiedział, że co roku w budowie muszą być „dwa okręty lub więcej” w ramach realizowanego, nowego planu pięcioletniego.
Choć Choe Hyon jest klasyfikowany jako niszczyciel, tak należy zwrócić uwagę, że rozmiarami odstaje na tle jednostek tej klasy w innych państwach. Z informacji podanych w mediach ma on 144 metry długości, 22 metry szerokości i ok. 5000 ton wyporności. Tymczasem amerykańskie niszczyciele typu Arleigh Burke mają ponad 150 metrów długości i od 8400 do 9900 ton maksymalnej wyporności, a południowokoreańskie typu Sejong the Great, budowane w dwóch podseriach odpowiednio 166 i 170 metrów długości i blisko 10000 i 12000 ton maksymalnej wyporności. Dla porównania polskie fregaty rakietowe programu „Miecznik” będą miały 138,7 metra długości i do 7000 ton maksymalnej wyporności. Więcej na temat północnokoreańskiego okrętu, w tym analizę wyposażenia oraz zdolności krajowej branży stoczniowej przedstawiliśmy szerzej w tekście pt. Północnokoreański niszczyciel strzela na próbach morskich. Dowód potencjału floty państwa Kimów, czy należy studzić emocje?
Co należy tu również dodać, szumne zapowiedzi potężnej floty wojennej przykrywa wpadka, jaka miała miejsce w ub.r. Wtedy to doszło do przewrócenia się na bok drugiego niszczyciela tej serii, Kang Kon, powstającego w stoczni Hambuk. Doszło do tego notabene podczas ceremonii wodowania, na oczach Kim Dzong Una. Media obiegły wtedy zdjęcia satelitarne prezentujące leżący przy nabrzeżu okręt, który potem był nieudolnie przykrywany płachtami, jakby celem dosłownego zakrycia porażki państwa.
Aktualnie wspomniana już stocznia Nampo buduje trzecią, jeszcze nienazwaną jednostkę tej samej serii, która ma zostać zwodowana do 10 października, kiedy jest obchodzony Dzień Założenia Partii, jedno z głównych świąt Korei Północnej.
Mimo sceptycyzmu komentatorów i specjalistów względem tak zdolności północnokoreańskiej branży stoczniowej jak i zdolności powstających okrętów na tle tych z innych państw, trzeba pamiętać, że to wciąż, bądź co bądź jednostka zdolna do ataków rakietowych. To oznacza, że nawet ustępująca technologicznie i zdolnościami innym okrętom, dalej stanowi zagrożenie, z którym trzeba sobie poradzić.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław