Hubert Bierndgarski
Przez ponad 6 godzin ratownicy SAR z jednostki ORKAN, która na stałe stacjonuje w Ustce holowali na morzu uszkodzony jacht.
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę w odległości 26 mil morskich na północ od Ustki. W tym czasie na morzu panowały niekorzystne warunki pogodowe. Wiatr wiał z siłą od 8 do 9 stopni w skali Beauforta. Jednostka z nieznanych przyczyn straciła ster i nie mogła o własnych siłach wrócić do portu. Holowanie utrudniała wysoka fala.
Po sześciu godzinach jacht wprowadzono do usteckiego portu. Wprowadzanie odbyło się przy asyscie ratowników z Brzegowej Stacji Ratownictwa w Ustce. Wysoka fala i brak sterów spowodowało, że jacht został wciągnięty dosłownie w poprzek kanału portowego. Na szczęście czteroosobowej załodze nic się nie stało i jacht szczęśliwie został zacumowany. Teraz czeka go remont.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty