pc
Służby ratunkowe Tajlandii wyłowiły we wtorek z Morza Andamańskiego trzy kolejne ciała ofiar zatonięcia 5 lipca w pobliżu wyspy Phuket statku "Phoenix" z chińskimi turystami; łącznie śmierć poniosły 44 osoby, a trzy są uznane za zaginione. Uratowano 54 ludzi.
Według ostatnich danych na pokładzie statku znajdowało się 101 osób: 89 turystów, 11 tajlandzkich członków załogi i przewodnik.
"Znaleźliśmy jeszcze trzy ciała. Jedno znaleziono w pobliżu wyspy Phi Phi" - poinformował przedstawiciel władz. Dodał, że poszukiwania trzech kolejnych ciał będą kontynuowane, o ile pozwoli na to pogoda. Oznajmił, że od warunków atmosferycznych zależy też akcja podnoszenia statku, który leży na dnie na głębokości 40 metrów, kilka kilometrów od wyspy Ko He, znanej z formacji raf koralowych. Właśnie ta wyspa była celem podróży statku "Phoenix".
Według lokalnej policji jednostka została legalnie zarejestrowana i nie była przeciążona w czasie wypadku, do którego doszło podczas sztormu, gdy fale sięgały pięciu metrów. Władze podkreślały, że operatorzy turystyczni byli ostrzegani przed pogorszeniem się pogody.
Policja poinformowała, że kapitan "Phoenixa", który został oskarżony o zaniedbania podczas rejsu, nie przyznaje się do winy.
W dniu kiedy zatonął "Phoenix" w tym samym rejonie przewróciły się dwa inne statki turystyczne; ich pasażerów i załogi udało się uratować.
W ubiegłym roku Tajlandię odwiedziło ponad 35,38 mln zagranicznych turystów, w tym największa grupę - 9,8 mln - stanowili Chińczycy.
Nowy etap służby Kormoranów. ORP Mewa dołączy do Stałego Zespołu Okrętów Przeciwminowych NATO
Zatopione fregaty. Rząd Niemiec chce zrezygnować z największego projektu w historii swojej marynarki wojennej?
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary