Marek Nowak
W uroczystościach związanych z obchodami 320-lecia powstania sił morskich Rosji wzięło udział ponad 2000 marynarzy i żołnierzy, a także około 30 jednostek pływających. Parady okrętów odbyły się w siedmiu bazach marynarki wojennej.
Sankt Petersburg, Bałtijsk, Siewieromorsk, Polarny, Sewastopol, Astrachań i Władywostok, we wszystkich tych miejscach prezentowano okręty oraz statki powietrzne rosyjskiego lotnictwa morskiego. Program obchodów w głównej bazie morskiej Floty Bałtyckiej, w Bałtijsku, przewidywał między innymi realizację dziesięciu epizodów taktycznych (w tym uwolnienie statku opanowanego przez piratów, zatrzymanie jednostki naruszającej morskie granice i wysadzenie desantu morskiego z okrętu Koroliew). Podczas ćwiczeń odbyły się strzelania i pokazy możliwości uzbrojenia. Lotnictwo morskie zorganizowało także paradę samolotów (Su-24, Su-27, An-26) oraz śmigłowców (Ka-27PŁ, Ka-27PS, Mi-8, Mi-24).
Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin oraz minister Szojgu pojechali jednak do Sankt Petersburga, gdzie odwiedzili historyczny krążownik Aurora. Prezydent Putin dokonał także przeglądu okrętów płynąc na kutrze Sarafim Sarowskij. W przemówieniu do marynarzy zaznaczył, że do marynarki wojennej wprowadzane są nowoczesne okręty wyposażone w najnowsze uzbrojenie, wspierane przez wysoki poziom gotowości bojowej, zgodnie z istniejącymi zagrożeniami i wyzwaniami.
Kilka dni wcześniej, 29 lipca, Rosjanie położyli też stępkę pod budowę dwóch nowych okrętów; rakietowego Szkwała o wyporności 800 ton (uzbrojonego w rakiety manewrujące systemu Kalibr) oraz pod wielozadaniowy, atomowy okręt podwodny typu Jasień-M, który otrzymał nazwę Pierm (będzie to piąta jednostką tego typu w rosyjskiej flocie). W trakcie ceremonii Rosjanie poinformowali też, że budowa kolejnej jednostki tej klasy (o numerze stoczniowym 166) ruszy w lipcu 2017 roku. Na jednej stoczni (Siewmasz w Siewierodwiński) będzie więc budowanych jednocześnie sześć okrętów z napędem atomowym tego typu.
W opinii komentatorów dużym rozczarowaniem dla Rosjan był brak przed świętem rosyjskiej floty jakichkolwiek deklaracji odnośnie budowy dużych okrętów nawodnych (oceanicznych fregat i niszczycieli), których rosyjska marynarka wojenna potrzebuje jeżeli chce pozostać w gronie mocarstw morskich. Warto przy tym podkreślić, że większość obecnie wykorzystywanych przez Rosjan dużych okrętów nawodnych powstała jeszcze w czasach Zimnej Wojny i nie przystaje do współczesności, a ich wyposażenie elektroniczne coraz wyraźniej odstaje od tego, jakie jest wykorzystywane przez kraje NATO.
Rosyjski koncern „Rosoboronoeksport” powiadomił także niedawno, że nie udało mu się podpisać umowy z Indiami na dostawę kolejnych trzech fregat projektu 11356, co może być związane z problem z pozyskaniem turbin gazowych, które były produkowane w zakładach Zorya Mashproeket na Ukrainie (Rosjanie utracili możliwość ich pozyskania po zajęciu Krymu).
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników