pc
Władze Nowej Zelandii odwołały w niedzielę przed południem czasu lokalnego ostrzeżenie przed tsunami, które wydały po silnym trzęsieniu ziemi na południowym Pacyfiku, w pobliżu wysp Kermadec.
"Oceniamy, bazując na aktualnych informacjach, że po tym trzęsieniu nie ma zagrożeniami tsunami dla Nowej Zelandii" - podała nowozelandzka obrona cywilna.
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 zarejestrowano w niedzielę rano czasu lokalnego w południowej części Pacyfiku, w pobliżu należących do Nowej Zelandii wysp Kermadec.
Według amerykańskiej służby geologicznej USGS epicentrum trzęsienia znajdowało się 928 km na północny wschód od miasta Tauranga na nowozelandzkiej Wyspie Północnej, a jego ognisko - na głębokości 34 km.
Wulkaniczne wyspy Kermadec leżą około 1000 kilometrów od Nowej Zelandii i są niezamieszkane. Wyjątkiem jest wyspa Raoul, na której mieści się stacja meteorologiczna.
Archipelag położony jest w "pierścieniu ognia" Oceanu Spokojnego - miejscu aktywnym sejsmicznie, gdzie styka się kilka płyt tektonicznych. Na wschód od wysp znajduje się Rów Kermadec, osiągający głębokość ponad 10 kilometrów.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Szef MON z wizytą w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Kadm. Piotr Sikora z nominacją na zastępcę DORSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"