Hubert Bierndgarski
Nietypową akcję ratowniczą przeprowadzili rybacy z kutra UST-203 i ratownicy morscy z Brzegowej Stacji Ratownictwa w Ustce. W nocy z niedzieli na poniedziałek ratowali wspólnie w usteckim kanale portowym 40-letniego mężczyznę, który wpadł do wody i nie był w stanie wydostać się na brzeg.
Do zdarzenia doszło około godziny 2:30 w nocy. Rybacy z kutra UST-203 wracali z morza. Kiedy minęli główki portu usłyszeli wołanie o pomoc, które dobiegało zza burty.
- Na początku myśleliśmy, że to jakiś kawał, ale postanowiliśmy to sprawdzić i faktycznie okazało się, że w wodzie jest mężczyzna, który trzyma się metalowej konstrukcji na zachodnim falochronie.
Szyper kutra natychmiast wezwał przez radio pomoc i jednocześnie podjął decyzję o zawróceniu jednostki i pomocy poszkodowanemu. Ponieważ UST-203 to 25-metrowy kuter, manewr w porcie był utrudniony. Na szczęście się udało i tonącemu podano koło ratunkowe. Chwilę później pojawili się ratownicy SAR, którzy podjęli mężczyznę z wody. Mężczyźnie ostatecznie nic się nie stało, ale wiadomo, że w wodzie przebywał ponad półtorej godziny i był już strasznie wychłodzony i wymęczony. Trafił do słupskiego szpitala.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe
Trump zagroził przywróceniem blokady morskiej Iranu
USA ponownie atakują Iran. Odpowiedź na ataki na statki