• <
BOTA_TECHNIK_MEGA

Bochenek o śmigłowcach dla wojska: trzeba przeanalizować oferty

Strona główna Marynarka Wojenna, Służby Morskie, Ratownictwo Morskie Bochenek o śmigłowcach dla wojska: trzeba przeanalizować oferty
Bochenek o śmigłowcach dla wojska: trzeba przeanalizować oferty - GospodarkaMorska.pl

pc

27.03.2017 Źródło: PAP

Liczba śmigłowców kupowanych dla wojska będzie zależeć od ofert, a te wymagają analizy – powiedział w poniedziałek rzecznik rządu Rafał Bochenek.

Tego dnia minął termin składania wstępnych ofert w postępowaniach na dostawy łącznie 16 śmigłowców w wersjach poszukiwawczo-ratowniczych i zwalczania okrętów podwodnych.

Pytany, czy możliwe, że zamiast zapowiadanej liczby śmigłowców, MON kupi ich mniej, Bochenek powiedział, że „to jest kwestia pewnej wyceny i ofert”.

– Cały przetarg odbywa się na warunkach rynkowych, ciężko przewidzieć jak oferenci do tego podejdą, jak wycenią swoje usługi i swoje produkty – powiedział. – Dopiero, kiedy zapadnie decyzja, będziemy mogli mówić, czy tych śmigłowców będzie tyle, ile zapowiadaliśmy na początku, ale oczywiście o tego dążymy – zapewnił.

– Wiemy doskonale, że oferty, które spływają, mają bardzo często kilkaset stron i trzeba je bardzo szczegółowo przeanalizować, to są bardzo skomplikowane przetargi, bo chodzi o wyposażenie dla polskiej armii, dla polskiego wojska – dodał rzecznik rządu.

W poniedziałek MON poinformowało, że „zgodnie z ustalonym harmonogramem prowadzonego przez Inspektorat Uzbrojenia postępowania na dostawy śmigłowców przeznaczonych dla wojsk specjalnych oraz dla Marynarki Wojennej, w dniu dzisiejszym wpłynęły oferty zaproszonych do negocjacji dostawców”. Resort nie podał, czy wszystkie zaproszone firmy złożyły oferty. Każda z nich – podało MON – liczy po kilkanaście tysięcy stron.

W lutym MON rozpisało przetarg na 16 śmigłowców – po osiem w wersjach bojowego poszukiwania i ratownictwa (CSAR) dla wojsk specjalnych oraz do zwalczania okrętów podwodnych (ZOP), wyposażonych dodatkowo w sprzęt medyczny pozwalający na prowadzenie akcji poszukiwawczo-ratowniczych.

Zaproszenia do złożenia ofert wstępnych wystosowano do trzech firm, które uczestniczyły w poprzednim przetargu: konsorcjum PZL Sp. z o.o. oraz Sikorsky Aircraft Corporations; WSK „PZL-Świdnik” oraz konsorcjum w składzie Airbus Helicopters i Heli Invest Sp. z o.o. Services S.K.A.

Jak podało radio RMF FM, powołując się na nieoficjalne informacje, zamiast 16, MON zamierza kupić 12 maszyn: osiem dla Wojsk Specjalnych i cztery do zwalczania okrętów podwodnych oraz akcji ratowniczych na morzu z opcją na kolejne cztery. Powodem – wg RMF FM – byłyby ograniczenia budżetowe, bo według szacunków za 16 maszyn z ograniczonym offsetem trzeba by zapłacić około 7 mld, podczas gdy wcześniej za 50 śmigłowców H225M Caracal produkcji Airbus Helicopters „z rozbudowanym programem offsetowym” armia miała zapłacić 13,5 miliarda zł (jak później zaznaczał producent, była to kwota zakupu wraz z podatkiem – PAP).

Zdaniem rozmówców RMF FM, przetarg może nie doprowadzić do zakupu śmigłowców, ponieważ szef MON Antoni Macierewicz miał zasugerować „nierealnie niską” cenę, przy czym strona polska miałaby postawić warunki dotyczące offsetu podobne jak przy planowanym zakupie 50 śmigłowców.

Pytany o doniesienia RMF FM prezydencki minister Krzysztof Szczerski powiedział, że nie należy komentować przetargów przed ich rozstrzygnięciem, bo – jak mówił – byłoby to integrowaniem w procedurę przetargową. Dodał, że modernizacja armii będzie tematem rozmowy prezydenta z ministrem obrony narodowej, zapowiedzianej na 31 marca, a także przedmiotem rozmowy w trakcie dorocznej odprawy kadry kierowniczej i dowódczej MON, która jest planowana na 12 kwietnia.

Poprzedni przetarg na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska rozpisano wiosną 2012 r. W kwietniu 2015 r. MON do końcowego etapu zakwalifikowało ofertę Airbus Helicopters z maszyną H225M Caracal. MON podało wówczas, że tylko ta oferta spełniła wymogi formalne. MON odrzuciło wtedy ofertę Świdnika ze względu na zbyt odległy termin dostawy, i Mielca – z powodu braku uzbrojenia.

Tę decyzję oprotestowały będące wówczas w opozycji PiS oraz związki zawodowe działające w zakładach w Mielcu i w Świdniku. Ówczesny szef MON Tomasz Siemoniak (PO) wiele razy podkreślał, że przetarg na śmigłowce dla wojska był rzetelny, a warunki dla wszystkich oferentów były takie same. W maju 2015 r. PiS w sprawie przetargu zawiadomiło prokuraturę, która początkowo odmówiła wszczęcia postępowania. Ta decyzja została uchylona jesienią 2016 r. Śledztwo toczy się od października 2016 r.

30 września 2015 r. rozpoczęły się negocjacje umowy offsetowej, której podpisanie było warunkiem zawarcia kontraktu z Airbus Helicopters.

Na początku października 2016 r. Ministerstwo Rozwoju, które negocjowało offset z Airbusem, poinformowało o zakończeniu rozmów, uznając ich dalsze prowadzenie za bezprzedmiotowe. Według rządu, oferta Airbusa nie odpowiadała interesom ekonomicznym i bezpieczeństwa Polski, a wartość proponowanego offsetu była niższa od oczekiwanej. Od tego czasu MON na nowo rozpoczęło procedurę pozyskania nowych śmigłowców w ramach pilnej potrzeby operacyjnej.

Źródło:
PAP

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 32700,00 $ tona -1,07% 17 cze
 Cynk 2962,00 $ tona -0,34% 17 cze
 Aluminium 2427,00 $ tona -1,10% 17 cze
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.