Latające bezzałogowce przystosowane do transportu ciężkich ładunków są po raz pierwszy wykorzystywane do usprawnienia działań konserwacyjnych na morskich farmach wiatrowych. Ich zastosowaniem pochwalił się Ørsted.
Ørsted wykorzystuje drony latające do wspomagania prac na farmie wiatrowej Borssele 1 & 2 na Morzu Północnym. Maszyny mogą podnieść do 70 kg, mają rozpiętość śmigieł sięgającą 2,6 m. Są tym samym większe i mają większą ładowność niż UAV (unmaned aerial vehicle) testowane poprzednio przez spółkę na farmie wiatrowej Hornsea 1.
Na farmie Borssele drony zostały wykorzystane do transportu „krytycznych urządzeń bezpieczeństwa” ze statku na szczyt gondoli, gdzie odbywała się ich instalacja w ramach aktualizacji. Przelot w jedną stronę trwał ok. 4 minut. Według Ørsted wykorzystanie latających maszyn umożliwia bardziej płynną pracę i wyższą efektywność, ponieważ turbiny nie muszą być wyłączane podczas transportu ładunku – tradycyjnie taka dostawa odbywałaby się za pomocą dźwigu ze statku, co wiąże się z koniecznością unieruchomienia turbiny i ciągłym manewrowaniem jednostką pływającą. Skrzynka dostarczona byłaby do elementu przejściowego na fundamencie turbiny, a następnie podniesiona na szczyt gondoli za pomocą jej własnego dźwigu/wciągarki. Cała operacja ma trwać nawet do sześciu godzin. Zastosowanie dronów pozwoliło skrócić czas wykonania zadania od 10 do 15 razy.
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
USA zawiesiły sankcje naftowe na Iran na 60 dni
Politechnika Gdańska kształci ekspertów, którzy zwiększą udział polskich firm w branży offshore
Polish Offshore Wind Podcast - Zbroja Adwokaci - Kamila Zimińska
PSEW 2026: wiatr może obniżyć rachunki za prąd, ale trzeba usunąć bariery dla OZE
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy