Rosnące znaczenie energetyki morskiej oraz zagrożenia dla niej, co pokazały incydenty na Morzu Bałtyckim, wymusiły zwiększenie aktywności sił i służb pod kątem ich ochrony. Jednocześnie także podmioty prywatne wdrażają własne rozwiązania, aby także przeciwdziałać im we własnym zakresie. Przykładem tego jest ogłoszone 30 września zamówienie firmy Jan De Nul na nowy statek do transportu kruszywa, który również będzie dedykowany do ochrony podwodnej infrastruktury.
Zamówiona jednostka otrzyma nazwę George W. Goethals, na cześć amerykańskiego inżyniera budownictwa, najbardziej znanego z nadzorowania budowy i otwarcia Kanału Panamskiego. O statku wiadomo, że będzie podobny do dwóch innych jednostek, określanych jako podsypkowce, zdolne do transportu tysięcy ton kruszywa wydobywanego z dna morskiego. Wyporność ma sięgać 37 000 ton, z możliwością pracy na głębokości do 400 metrów, dzięki elastycznej, pionowej rurze spustowej i systemowi rur spustowych o nachylonym kształcie.
Podstawowym zadaniem statku będzie umieszczanie skał w miejscu tworzonych instalacji energetycznych celem ich zabezpieczenia. Jednocześnie ma być zdolny do prowadzenia związanych z tym dodatkowych prac i zarazem monitorowania sytuacji podwodnej w ramach choćby inspekcji. Obok systemu rur spustowych statek otrzyma cztery koparki elektryczne, służące do załadunku skał o dużych rozmiarach, umożliwiając wydajne operacje bez potrzeby stosowania dedykowanego przenośnika taśmowego lub dźwigu na lądzie.

– Dziesięciolecia praktycznego doświadczenia dały nam dogłębną wiedzę specjalistyczną w zakresie instalacji skał podmorskich. Wykorzystaliśmy tę wiedzę w całym projekcie statku. Łączna pojemność naszej floty do instalacji skał podmorskich przekracza obecnie 100 000 ton. Ta inwestycja wzmocni naszą wiodącą pozycję w branży. Jesteśmy w pełni zaangażowani w tworzenie niezawodnego systemu energetycznego na całym świecie. Ochrona infrastruktury wspierającej produkcję i przesył energii na morzu jest niezbędna do osiągnięcia tego celu. Dzięki temu nowemu statkowi wchodzimy na wyższy bieg, aby stawić czoła temu wyzwaniu – powiedział Philippe Hutse, dyrektor ds. energii morskiej w Jan De Nul.
Nowy nabytek firmy otrzyma także napęd pozwalający na ograniczenie emisji podczas wykonywanych obowiązków. Silniki statku mogą być zasilane biopaliwem i zielonym metanolem. Hybrydowa elektrownia na pokładzie pozwoli na optymalne zużycia paliwa, tak „zielonego”, jak i konwencjonalnego. Łączy ona generatory z technologią akumulatorów i napędów, zaprojektowaną z myślą o redukcji szczytowych obciążeń, wygładzaniu obciążenia, rezerwie obrotowej i optymalizacji obciążenia silnika. Sam napęd zostanie z kolei wyposażony w system podwójnego filtra spalin, który usuwa do 99% nanocząsteczek z emisji za pomocą filtra cząstek stałych i systemu redukcji tlenków azotu (NOx). Ma to także znacznie zredukować zanieczyszczenia spalinami. W efekcie statek ma spełniać europejskie normy emisji Stage V dla statków żeglugi śródlądowej oraz rygorystyczne limity emisji EURO VI.
Jan De Nul podkreśla, że obecnie tysiące kilometrów podwodnych kabli, leżących na dnie oceanu, ma rosnące znaczenie dla wielu aspektów gospodarki oraz życia codziennego. Kable przesyłowe dostarczają energię elektryczną, łącząc morskie farmy wiatrowe z lądem. Światłowodowe odpowiadają za większość międzynarodowego ruchu danych. Są one jednak podatne na uszkodzenia, a ze względu na swoje strategiczne znaczenie, stanowią potencjalne cele sabotażu. Dzięki nowemu statkowi do prac podwodnych firma chce podjąć działania związane z wzmocnieniem ochrony w ramach swoich prac głębinowych. Obok George’a W. Goethalsa planuje też zakup dwóch kablowców, które otrzymają nazwy Fleeming Jenkin i William Thomson i będą miały największą nośność w swojej specjalności, sięgającej 28 000 ton. Dzięki temu będą zdolne do układania kabli na dłuższych dystansach zmniejszając potrzebę tworzenia większej liczby podwodnych połączeń. W zamierzeniu kable te umożliwią szybki przepływ energii elektrycznej z obszarów posiadających nadwyżkę energii tam, gdzie jest jej niedobór, stanowiąc tym samym kolejny aspekt wdrażania polityki energetyki odnawialnej.
Wodór blisko morza. Orlen otwiera stację H2 w Gdyni
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
6
Europa - kryzys energetyczny na własne życzenie. Gra z Katarem i Rosją w ruletkę
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy
Windar informuje o postępach w budowie szczecińskiej fabryki wież wiatrowych
ARP S.A. i PARP wzmocnią kompetencje przedsiębiorstw w ramach rozwoju offshore wind
TotalEnergies i partnerzy podpisli memorandum o współpracy w Syrii
Equinor świętuje transport nr 5000 ze złoża Gullfaks na Morzu Północnym