• <
UNIWERSYTET_MORSKI_GDYNIA_1100x200

OSE Gdańsk 2026. Ważne rozmowy o energetyce

Określenia "konkurencyjność" i "bezpieczeństwo energetyczne" były odmieniane przez wszystkie przypadki podczas pierwszego dnia Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego OSE GDAŃSK 2026, który odbył się w Gdańsku w Muzeum II Wojny Światowej.

Już po raz 14. zaproszono przedstawicieli świata polityki, gospodarki, nauki i biznesu na Szczyt Energetyczny do Gdańska. Wiodącymi tematami była reorganizacja polityki energetycznej UE w procesie transformacji energetycznej. Tegoroczna dyskusja koncentruje się wokół zmian europejskiej polityki klimatycznej, nowych źródeł dostaw surowców dla Europy oraz utrzymania konkurencyjności polskiej i europejskiej gospodarki.

Atomowa specjalizacja, nie tylko local content

- Dzisiaj pracujemy na pewnych założeniach kosztowych. Schodzimy z klasami cenowymi i coraz lepiej wiemy, ile elektrownia jądrowa będzie kosztować. Utrzymujemy pułap założony jakiś czas temu, natomiast przy tego typu projektach musimy jako priorytet stawiać budżet i czas realizacji - mówił minister Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu ds. energetycznej infrastruktury krytycznej, podczas mini-panelu otwierającego OSE.

Podkreślano, że jeszcze 10 lat temu Komisja Europejska nie wspierałaby projektów jądrowych. W tamtym czasie Gazprom postrzegano bowiem jako wiarygodnego i potrzebnego partnera w sferze energetycznej. To argumenty zgłaszane przez Polskę i późniejsze wydarzenia, w tym wojna na wschodzie, wymusiły zmianę polityki energetycznej w Unii.

- Obserwujemy dzisiaj Francję, która czeka na notyfikację, i inne kraje, które pytają Polskę, jak rozmawiać o atomie z Komisją Europejską. Jeszcze niedawno wszyscy mówiliśmy o zielonej transformacji, a dziś Unia dyskutuje o transformacji czystej, z atomem na pokładzie - dodał Wrochna.

Jedną z podstawowych rzeczy było finansowanie, dlatego 2025 rok i uzyskanie zgody Komisji Europejskiej na pomoc publiczną było tak ważne. Każdy tak duży projekt infrastrukturalny, mimo gotowej lokalizacji, zgód środowiskowych, nie istnieje, dopóki nie ma finansowania. To udało się zrobić - mówi minister Wrochna.

Podkreślał też, że musimy tworzyć przestrzeń dla polskich dostawców, którzy bywają świetnie przygotowani do udziału w inwestycji. Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że rozbudzone oczekiwania trzeba dowieźć. Robimy to poprzez dialog z rynkiem i wykonawcami krajowymi, aby wiedzieli, co będzie kontraktowane i jak się na to przygotować. Wierzę, że oni sobie poradzą - mówi Wojciech Wrochna. Ale przypominano też, że ze względu na regulacje unijne niemożliwe jest zapisanie "na twardo", że polskie firmy mają mieć jakiś gwarantowany udział w zleceniach, np. na poziomie 40%. To jest sprzeczne z unijnymi przepisami.

Wojciech Wrochna, doceniając kompetencje polskich firm, podkreślał, że trzeba powoli odchodzić od samego mówienia o "local content", a definiować rynkowe zjawiska jako budowanie polskiej specjalizacji jądrowej.

Z drugiej strony minister podkreślał, że budując elektrownię jądrową, trzeba jej odpowiednio zdefiniować miejsce w systemie energetycznym. Nie ma ona pełnić roli "uzupełniającej" dla OZE, tylko musi pracować w podstawie systemu, gdyż wtedy opłacalność budowy jest najwyższa i najlepiej przełoży się na stabilizację cen energii.

Dobry czas dla offshore

Osobny panel poświęcono problematyce offshore wind. Janusz Bil, prezes Orlen Neptun, nie kryje satysfakcji, że polskie projekty offshore realizowane są zgodnie z harmonogramem i zgodnie z założonymi kosztami. Jego zdaniem polskie firmy odpowiednio wykorzystały doświadczenie, jakie na rynek polski przynieśli zagraniczni inwestorzy, którzy uczestniczą w pierwszej fazie inwestycji offshore. Ich doświadczenie miało wpływ na sprawną organizację prac. - Oczywiście są zawsze ryzyka związane z łańcuchami dostaw czy kwestiami logistycznymi, ale udaje nam się skutecznie zapanować nad nimi.

Patrycja Kunc-Rozbrój, wiceprezes Zarządu ds. Korporacyjnych w PGE Baltica, podkreśla z kolei, że bardzo pozytywnym zjawiskiem na rynku jest zaangażowanie polskich firm w projekty energetyczne. - Organizujemy spotkania dla dostawców, publikujemy plany zakupowe, staramy się szkolić naszych partnerów, mamy ogromną bazę polskich firm, które mogą z nami współpracować - wylicza wiceprezes Kunc-Rozbrój. I dodaje, że widać, że fala zainteresowania współpracą z PGE Baltica systematycznie rośnie. Polscy dostawcy mają coraz większą świadomość inwestycji w morskiej energetyce wiatrowej i postrzegają ją jako okazję do realizacji własnych planów biznesowych i podnoszenia kompetencji swoich firm.

Jakub Wnuczyński, prezes Baltic Towers, nowoczesnej fabryki wież wiatrowych w Gdańsku, nie kryje, że atmosfera wokół projektów offshore wind w Europie jest coraz lepsza. Branży można jednak znacząco pomóc poprzez odbiurokratyzowanie procedur.

- Nadal zdarzają się sytuacje, gdy jakieś inwestycje są zapowiadane, a potem nie następuje ich realizacja. To się niestety zdarza - przyznaje prezes Wnuczyński. - Dlatego bardzo mnie cieszą rozmowy o odbiurokratyzowaniu procesu inwestycyjnego. Nie jest dla mnie kluczowe, czy procedura uzyskiwania zezwoleń będzie trwała rok czy dwa. Tak czy inaczej będzie to ogromny postęp w stosunku do tego, co mamy dzisiaj, gdy te procedury trwają i 10 lat. Jeśli więc Komisja Europejska uprości zasady inwestowania w offshore wind, wesprze inwestorów w tym zakresie, to branża będzie miała przed sobą znakomite perspektywy.

Ważna konkurencyjność, ważny rynek

W czasie kolejnych debat przypominano, że trzeba łączyć bezpieczeństwo energetyczne kraju i Europy z dbałością o konkurencyjność cen dla przemysłu i mieszkańców. Wielokrotnie podkreślano, że do tej pory o cenach energii i wspomnianej konkurencyjności mówiono zbyt rzadko. Nadal trzeba też inwestować w infrastrukturę.

Dużo mówi się o tym, że gaz jest paliwem przejściowym, a nawet żartobliwie, że jest paliwem "trwale przejściowym". Ostatnie miesiące - trudna zima i kryzys na Bliskim Wschodzie - pokazały, że my dobrze definiowaliśmy założenia i szykowaliśmy rozwiązania na te zagrożenia. Strategia dywersyfikacji kierunków dostaw okazała się kluczowa dla naszego bezpieczeństwa. Ale wiemy też teraz, jakie są wyzwania na rynku. Musimy mocniej zaangażować się w rozbudowę potencjału magazynowania gazu w naszym kraju - podkreślała Renata Mroczek, prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Aby to osiągnąć, warto wzmocnić pozycję spółki GAS Storage Poland. To operator podziemnych magazynów gazu ziemnego w Polsce, który odpowiada za zarządzanie magazynami, w których przechowuje się gaz na zimę, na okresy zwiększonego zużycia albo kryzysy dostaw.

Prezes Mroczek, komentując europejskie projekty zmian w energetyce, stwierdziła, że "w energetyce nie wywracamy stolika, dokonujemy rewizji". Jak mówiła, to zjawisko racjonalne, bo trzeba modyfikować działania w miarę rozwoju sytuacji, a dziś konieczne jest zadbanie o koszty.

Z kolei wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego, prof. Marta Pustuła, podkreślała, że polski rynek finansowania projektów energetycznych jest niezwykle ciekawy i oceniany pozytywnie przez biznes prywatny. Jako przykład przytoczyła system finansowania inwestycji w offshore wind. Na rozwój morskiej energetyki wiatrowej przeznaczono pierwotnie, na jednym z etapów przygotowawczych, ok. 20 mld zł środków publicznych. Jednak okazało się, że z tej puli wydano zaledwie ok. 11 mld zł. Projekty energetyki wiatrowej rozwijały się bowiem w tak obiecujący sposób, że pojawił się prywatny kapitał, który "zastąpił" środki publiczne. W tej sytuacji można je było przesunąć na inne cele rozwojowe.

Bezpieczeństwo sieci, to bezpieczeństwo kraju

Marszałek Województwa Pomorskiego, Mieczysław Struk, podkreślał, że dziś inaczej definiujemy kwestie bezpieczeństwa. Mają one wymiar nie tylko militarny, ale też energetyczny, co powoduje, że kluczowym miejscem z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski jest Pomorze. - Bezpieczeństwo nie może być budowane tylko betonem, równie ważne albo i ważniejsze są kompetencje ludzi - przekonywał marszałek Pomorza. O skali zagrożeń wspominał z kolei Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.

- Gdy rozpoczynałem pracę 2,5 roku temu, mieliśmy 700 incydentów związanych z cyberzagrożeniami dziennie, teraz jest ich 2,5 tys. dziennie, to pokazuje skalę zagrożeń i to, jak szybko ich przybywa - mówił Standerski. I zapowiedział, że w ramach zmian w systemie cyberbezpieczeństwa powstaną 3 wyspecjalizowane zespoły związane z reagowaniem na zagrożenia. Jeden z tych zespołów będzie dedykowany sprawom energetycznym i ochronie sieci. - Naszym celem jest doprowadzenie do sytuacji, gdy specjaliści tam zatrudnieni nie tylko wiedzą, jak reagować na atak hakerski, ale mają też pogłębioną wiedzę na temat tego, jak działa system energetyczny, jakie są uwarunkowania dotyczące np. sieci i instalacji na poziomie specjalizacji - mówił wiceminister. I przypominał, że polska sieć energetyczna już w grudniu 2025 r. była atakowana przez podmioty zewnętrzne, ale działania te nie przyniosły realnych szkód.

Plany na przyszłość

W kontekście bezpieczeństwa mówiono także o inwestycjach i nowych trendach w energetyce. Agnieszka Okońska, wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych, przekonywała, że polskie sieci nie są barierą w rozwoju energetyki, np. w kontekście wzrostu produkcji OZE. Jej zdaniem najważniejszy jest rozwój narzędzi związanych z elastycznością systemu, a na stabilność sieci wpływ ma nie tylko podaż energii, ale też popyt, jej zużycie na rynku. Zdaniem prezes Okońskiej ważne jest, aby w czasie, gdy na rynku mamy ceny ujemne z powodu nadprodukcji, wykorzystywać ten czas optymalnie poprzez zwiększanie zapotrzebowania na energię.

Z kolei Szymon Paweł Moś, prezes Polskiej Spółki Gazownictwa, podkreślał, że jego firma przygotowuje się do dostarczania nie tylko tradycyjnego gazu ziemnego, ale także "paliw przyszłości", w tym np. wodoru. Jednak z powodu wymogów technologicznych wodór ma zupełnie inne parametry fizyczne niż gaz ziemny, firma prowadzi zaawansowane badania, jak przesyłać inne paliwa gazowe bezpiecznie i w sposób racjonalny ekonomicznie, by wspierać właśnie konkurencyjność gospodarki.

Organizatorem OSE jest Europejskie Centrum Biznesu. 

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.