Ukraińcy nie przestraszyli się gróźb Putina i zaatakowali przy pomocy dronów morskich kolejny tankowiec rosyjskiej floty cieni na Morzu Czarnym. Tym razem jednostka Dashan została trafiona w ukraińskiej wyłącznej strefie ekonomicznej.
275-metrowy Dashan pływający wg bazy Equasis pod fałszywą flagą Gambii (ukraińskie źródła podają, że w momencie ataku miał flagę Komorów) został ustrzelony dronami morskimi kiedy bez ładunku płynął do rosyjskiego terminalu portowego w Nowosybirsku. Ukraińcy podają, że statek jest poważnie uszkodzony i został wyłączony z operacji. Nie wiadomo co się dzieje z załogą, ani czy statek może płynąć o własnych siłach.
Wcześniej ukraińskie siły w podobny sposób zaatakowały inne tankowce floty cieni – Kairos i Virat. Do ataków doszło w tureckiej strefie ekonomicznej, co wywołało kontrowersje, szczególnie w Ankarze. Z kolei Władimir Putin odgrażał się, że jeżeli Kijów dalej będzie prowadził ataki, jego armia odetnie Ukrainę od morza. Groził także atakami na tankowce krajów, które pomagają Ukrainie.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty