Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto w poniedziałek skrytykował domniemany atak Ukrainy na infrastrukturę gazociągu TurkStream, którym gaz z Rosji przez Morze Czarne tłoczony jest do europejskiej części Turcji, a potem dalej do UE. Szijjarto określił go mianem ataku na suwerenność Węgier.
W poniedziałek po południu szef węgierskiej dyplomacji odniósł się do informacji, opublikowanej przez rosyjskie ministerstwo obrony jakoby Ukraina zaatakowała stację kompresorową Russkaja we wsi Gajkodzor w Kraju Krasnodarskim na południowym zachodzie Rosji, która pompuje gaz do gazociągu TurkStream (d. Turkish Stream, Turecki Potok).
„Rurociąg TurkStream jest niezastąpiony w dostawach gazu ziemnego na Węgry i trasa ta funkcjonuje niezawodnie od wielu lat” – oświadczył na jednym z portali społecznościowych Szijjarto, który dodał, że zarówno dostawcy, jak i kraje tranzytowe do tej pory przestrzegali swoich zobowiązań.
Stwierdził również, że strona węgierska oczekuje, iż bezpieczeństwo i funkcjonowanie tej trasy będzie zapewnione. „Bezpieczeństwo dostaw energii jest kwestią suwerenności, dlatego każde działanie zagrażające bezpieczeństwu naszych dostaw energii należy uznać za atak na suwerenność” – oznajmił węgierski minister.
W nocy z niedzieli na poniedziałek wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę przy użyciu 110 dronów. Ich celem była m.in. infrastruktura energetyczna. Rosyjski resort obrony podał ze swej strony, że Ukraińcy zaatakowali dronami tłocznię, dostarczającą gaz do gazociągu Turkish Stream. Kijów na razie tego nie skomentował.
Tomasz Dawid Jędruchów
tdj/ mal/
fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty