Na przekazanym w grudniu do sił morskich USA okręcie podwodnym typu Virginia, USS Idaho (SSN 799), oficjalnie podniesiono gwiaździstą banderę. Uroczystość wcielenia do służby odbyła się 25 kwietnia w bazie sił morskich w Groton w stanie Connecticut.
Wydarzenie wieńczyło rozpoczęte jeszcze w 2020 roku prace nad jednostką, który jest 26. Okrętem podwodnym z napędem jądrowym z serii powstającej dla floty. serii okrętów podwodnych z napędem jądrowym, powstających dla floty. Za budowę odpowiadała mieszcząca się w Groton stocznia General Dynamics Electric Boat.
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz federalnych, stanowych, reprezentanci kadry sił morskich i inni goście, w tym członkowie stowarzyszeń weteranów oraz zespołu stoczniowego odpowiedzialnego za budowę okrętu. Do najważniejszych gości wśród władz zaliczał się Hung Cao, pełniący obowiązki sekretarza marynarki wojennej, po tym jak dotychczasowy, John Phelan, został niespodziewanie odwołany ze stanowiska.
The USS Idaho Submarine is officially commissioned and ready to join the fleet beneath the waves. This morning’s impressive ceremony honored the years of hard work and dedication that brought her to life. pic.twitter.com/ch002zuqrE
— Brad Little (@GovernorLittle) April 25, 2026
– Jesteśmy narodem morskim, graniczącym zarówno z Atlantykiem, jak i Pacyfikiem. Nasz handel zależy od bezpiecznych i pewnych morskich szlaków komunikacyjnych. Polecenie prezydenta Trumpa dla naszych sił zbrojnych jest proste, osiągnąć pokój poprzez siłę. USS Idaho dołącza do floty, gotowy odpowiedzieć na wezwanie do działania, na każdym oceanie, w każdej chwili – podkreślił podczas uroczystości.
Okręt jest piątym w historii amerykańskiej floty, noszącym nazwę na cześć stanu Idaho. Poprzednim był pancernik typu New Mexico, USS Idaho (BB-42), który służył w latach 1919-1946, biorąc udział w II wojnie światowej, przechodząc szlak bojowy podczas kampanii na Pacyfiku. Dowódca nowego USS Idaho, kmdr por. Chad J. Guillerault, zaznaczył w przemówieniu znaczenie dziedzictwa tej nazwy i kontynuację tradycji. Elementem uroczystości, obok podniesienia bandery na okręcie, było wydanie przez matkę chrzestną, Teresa Stackley rozkazu wejścia załogi na pokład i symboliczne uruchomienie jednostki.
Długość okrętu wynosi 115 metrów długości, natomiast wyporność sięga 7 900 ton. Załoga liczy 135 osób. Napęd pozwala na przemieszczenie się z prędkością ponad 25 węzłów, a wykorzystanie reaktora atomowego zapewnia właściwie nieograniczony zasięg działania. Uzbrojenie stanowi 12 wyrzutni (VLS) dla pocisków BGM-109 Tomahawk, a także cztery wyrzutnie torped (530 cm) dla torped Mk-48.
US Navy planuje wprowadzić do służby łącznie 66 jednostek typu Virginia. Jest to seria powstająca od 2000 roku, z myślą o szerokim spektrum misji na całym świecie. Zastępują stopniowo obecnie używane okręty podwodne typu Los Angeles, których czas eksploatacji zmierza powoli ku końcowi. Nowe jednostki posiadają zwiększoną zdolność ukrywania się, zaawansowane możliwości nadzoru i specjalne ulepszenia celem spełnienia wyśrubowanych wymagań marynarki wojennej w zakresie wykonywania zadań zgodnie z przeznaczeniem. Dodatkowo, dzięki szerokiemu zastosowaniu modułowej konstrukcji, otwartej architektury i komercyjnych komponentów, jednostki typu Virginia zostały zaprojektowane tak, aby pozostać najnowocześniejszymi przez cały okres eksploatacji dzięki szybkiemu wprowadzaniu nowych systemów i innego wyposażenia.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami