Nawet o dwa metry wzrósł w piątek stan Morza Bałtyckiego w południowo-wschodniej Danii, wywołując liczne podtopienia oraz zakłócenia w transporcie. Według mediów jest to "najgorsza fala sztormowa od 150 lat".
Duński instytut meteorologiczny DMI wydał czerwone, czyli najbardziej poważne ostrzeżenie dla południowych wybrzeży Danii. Eksperci wyjaśniają, że na wysoki stan Bałtyku wpłynął duży wlew z Morza Północnego, który następnie, na skutek silnego wschodniego wiatru, nagle cofnął się w kierunku wąskich duńskich cieśnin. Dodatkowo w Danii w piątek wieczorem spodziewane są intensywne opady deszczu.
W porcie lotniczym Kastrup w Kopenhadze sztorm spowodował wstrzymanie odlotu lub przekierowanie na inne lotniska około 70 samolotów. Nie kursują promy, powodując odcięcie od świata mniejszych wysp. Wstrzymano również ruch części pociągów. Niewykluczone, że zostanie zamknięty most nad Sundem, łączący Kopenhagę ze szwedzkim Malmoe.
Z portów południowej Szwecji nie wypłynęły promy do Polski. Wcześniej sztorm, nazwany na Morzu Północnym Babet, wyrządził szkody w Szkocji, a także dotarł do południowych wybrzeży Norwegii. (PAP)
zys/ szm/
Fot. Depositphotos
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami