W tureckiej stoczni tonąć zaczął prom Sea Star Tilos, czekający tam na naprawę. Na jednostce utknęło sześciu członków załogi, którym na pomoc przybyła straż pożarna. Mężczyźni zeszli ze statku przy pomocy drabiny z wozu strażackiego.
Prom Sea Star Tilos był zacumowany przy nabrzeżu stoczniowym zakładu Altinova w tureckiej miejscowości Gialova. Jednostka, która na co dzień pływa między Rodos i Fethiye, oczekiwała tam na naprawę. Na pokładzie w tym czasie znajdowało się sześciu członków załogi.
Jednakże przy trudnych warunkach pogodowych statek zaczął nabierać wody. Załoganci mieli problem z dostaniem się na brzeg. Z pomocą ruszyła straż pożarna. Na miejscu pojawił się wóz strażacki wyposażony w drabinę, którą wysunięto nad wodę aż do statku. Załoganci po kolei wchodzili do kosza na jej końcu, po czym drabinę cofano nad brzeg.
Nikomu nic się nie stało, ale jednostka faktycznie zatonęła.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław