W tureckiej stoczni tonąć zaczął prom Sea Star Tilos, czekający tam na naprawę. Na jednostce utknęło sześciu członków załogi, którym na pomoc przybyła straż pożarna. Mężczyźni zeszli ze statku przy pomocy drabiny z wozu strażackiego.
Prom Sea Star Tilos był zacumowany przy nabrzeżu stoczniowym zakładu Altinova w tureckiej miejscowości Gialova. Jednostka, która na co dzień pływa między Rodos i Fethiye, oczekiwała tam na naprawę. Na pokładzie w tym czasie znajdowało się sześciu członków załogi.
Jednakże przy trudnych warunkach pogodowych statek zaczął nabierać wody. Załoganci mieli problem z dostaniem się na brzeg. Z pomocą ruszyła straż pożarna. Na miejscu pojawił się wóz strażacki wyposażony w drabinę, którą wysunięto nad wodę aż do statku. Załoganci po kolei wchodzili do kosza na jej końcu, po czym drabinę cofano nad brzeg.
Nikomu nic się nie stało, ale jednostka faktycznie zatonęła.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami