W tureckiej stoczni tonąć zaczął prom Sea Star Tilos, czekający tam na naprawę. Na jednostce utknęło sześciu członków załogi, którym na pomoc przybyła straż pożarna. Mężczyźni zeszli ze statku przy pomocy drabiny z wozu strażackiego.
Prom Sea Star Tilos był zacumowany przy nabrzeżu stoczniowym zakładu Altinova w tureckiej miejscowości Gialova. Jednostka, która na co dzień pływa między Rodos i Fethiye, oczekiwała tam na naprawę. Na pokładzie w tym czasie znajdowało się sześciu członków załogi.
Jednakże przy trudnych warunkach pogodowych statek zaczął nabierać wody. Załoganci mieli problem z dostaniem się na brzeg. Z pomocą ruszyła straż pożarna. Na miejscu pojawił się wóz strażacki wyposażony w drabinę, którą wysunięto nad wodę aż do statku. Załoganci po kolei wchodzili do kosza na jej końcu, po czym drabinę cofano nad brzeg.
Nikomu nic się nie stało, ale jednostka faktycznie zatonęła.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe