Marynarka Wojenna Ukrainy jest zdania, że płynący tzw. „korytarzem humanitarnym” na Morzu Czarnym turecki statek został celowo zaatakowany przez rosyjską armię. Potencjalnie może to wiązać się z zastraszeniem przewoźników i operatorów statków przed zawijaniem do ukraińskich portów.
Do ataku doszło 13 grudnia. Celem był VIVA (IMO: 7528635), zbiornikowiec zbudowany w 1999 roku i pływający pod banderą Tuvalu Ma 136 metrów długości i 23 metry szerokości. W momencie ataku transportował ładunek oleju słonecznikowego z Ukrainy do Egiptu. Uderzenie zostało dokonane z użyciem bezzałogowego pojazdu latającego .Na pokładzie statku znajdowało się 11 członków załogi, obywateli tureckich, żaden nie został ranny. Choć nie podano, jakie są dokładne szkody (na nagraniu wykonanym przez członka załogi widać przede wszystkim ślady osmalenia i wgniecenia na pokładzie i nadbudówce), jednostka kontynuuje rejs do portu przeznaczenia.
Atak miał nastąpić na otwartym morzu, w wyłącznej morskiej strefie ekonomicznej Ukrainy, poza zasięgiem działania ukraińskiej obrony powietrznej. Rosja może tu wykorzystywać fakt, że broniący się kraj nie posiada sił morskich zdolnych do patrolowania akwenu i zwalczania celów latających.
Przypomnijmy, że dzień wcześniej celem ataku był również inny, turecki statek, starszy rorowiec Cenk T (IMO: 9156539). Potencjalnie tego rodzaju ataki mają być odpowiedzią na niedawne, kilkukrotne uderzenia ukraińskich bezzałogowców na rosyjskie statki, co miało miejsce na przestrzeni ostatnich kilku tygodni. Należy też zwrócić uwagę, że Ukraina dążyła do utrzymania przeładunków drogą morską, wykorzystując tzw. korytarz humanitarny, który zapewnił w 2024 roku wzrost eksportowanych towarów z portów tzw. Wielkiej Odessy. Trwająca wojna nie sprzyja ruchowi morskiemu, a wiele statków woli rozładowywać towar w bezpieczniejszych portach w Rumunii. To zagadnienie szerzej omawialiśmy w tekście pt. Czy Ukraina wygrywa na Morzu Czarnym? Polemika z przekazem na temat konfliktu.
Na portalu Facebook siły morskie Ukrainy przekazały, że ich zdaniem „Rosja świadomie kwestionuje prawo międzynarodowe i bezpieczeństwo żeglugi poprzez swoje agresywne działania”. Jednocześnie podkreślają, że kraj dąży do obrony swojej wolności oraz prawa do spokojnego morza.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby