Resort obrony Holandii informuje o publikacji efektów prac Grupy Zadaniowej ds. Bezzałogowych Systemów Morskich, której celem jest zbieranie i analizowanie informacji oraz doświadczeń w zakresie wykorzystania bezzałogowych pojazdów w wielodomenowym środowisku morskim. Celem jest przyspieszenie wdrażania i rozwoju tego rodzaju rozwiązań, aby wesprzeć zdolności załogowych platform w ramach sił morskich.
Grupa Zadaniowa ds. Bezzałogowych Systemów Morskich (Task Force Maritime Uncrewed) prowadzi działalność od stycznia tego roku, gromadząc wiedzę operacyjną i techniczną w dziedzinie platform bezzałogowych. Z racji na regularny „wyścig zbrojeń” w ich zakresie oraz wykorzystanie podczas współczesnych konfliktów zbrojnych, szczególnie na Ukrainie”, holenderski resort obrony wskazuje, że „bierność nie wchodzi w grę”. Dochodzą do tego wszelkiej maści zagrożenia hybrydowe, w tym wymierzone w morską infrastrukturę, kluczową choćby dla bezpieczeństwa energetycznego państwa. Pod uwagę są także brane ataki na kluczowe szlaki morskie, a koronnym przykładem jest sytuacja w regionie Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej. Tam statki są regularnie celem ataków ze strony bojowników Huti, wykorzystujących powietrzne i nawodne bezzałogowce. Aby temu przeciwdziałać rozpoczęto międzynarodowe operacje obronne, „Prosperity Guardian” i EUNAVFOR Aspide, w które zaangażowała się Królewska Marynarka Wojenna Holandii (Koninklijke Marine), wysyłając w ten rejon swoje okręty.
Holenderscy specjaliści przypominają też, że systemy
bezzałogowe odgrywają w tym coraz ważniejszą rolę tak w zakresie działań ofensywnych,
jak i defensywnych, stając się „niezbędnym elementem współczesnej wojny”. Wskazują,
że są one uważane za istotne uzbrojenie służący odstraszaniu lub wygrywaniu
konfliktów. Podczas spotkania od razu podkreślili, że ich „rozwój nie powinien
być celem samym w sobie” i muszą być w stanie optymalnie współpracować tak
między sobą, jak i z innymi rodzajami sił zbrojnych. Dopiero wtedy mają realnie
stać się skuteczną siłą uderzeniową.
Podczas swoich prac wspomniana grupa zadaniowa opracowała plan rozwoju broni bezzałogowej, koncentrując się na przyszłym rozmieszczeniu i dalszym rozwoju różnych morskich obszarów operacyjnych. Nacisk jest kładziony na walkę minową i podwodną, ochronę Morza Północnego (ze szczególnym uwzględnieniem dna morskiego), obronę powietrzną przed dronami i pociskami rakietowymi oraz operacje desantowe. Co istotne, kolejnym krokiem jest podzielenie się tą wizją z przemysłem, aby przedstawić swoje oczekiwania i zaproponować zagadnienia do rozwoju i wdrożenia. W ten sposób tak wojsko jak i branża zbrojeniowa mają działać w ramach synergii, aby osiągnąć faktycznie wspólne cele.
Vandaag was de @kon_marine uncrewd day. In het maritiem domein spelen drones zowel op, onder als bovenwater een grote rol. Met de inzet vergroten we onze slagkracht en daarmee onze veiligheid. Goed om de samenwerking tussen kenniscentra, bedrijven en @Defensie te zien. pic.twitter.com/c1EUAWnxi3
— René Tas (@admiraalTas) July 9, 2025
– Wkrótce będziemy musieli uzbroić się w sprzęt do walki z
systemami konwencjonalnymi i bezzałogowymi. To nie oznacza czekania, ale
innowacji. Na szczęście rozpoczęliśmy już transformację. Pierwsze rezultaty są
już widoczne. Nawiasem mówiąc, bezzałogowy nie zastępuje załogowego. To kwestia
jednego i drugiego – zaznaczył wiceadmirał René Tas dowódca sił morskich
Holandii.
– Innowacyjne zamówienia to nie tylko technologia; to intensywna współpraca. Nie tylko w murach Ministerstwa Obrony, ale przede wszystkim w kontekście przemysłu. Wspólnie czynimy postępy w przyspieszaniu zakupów i podnoszeniu naszych zdolności wojskowych. Jest to niezwykle potrzebne, ponieważ systemy bezzałogowe już teraz odgrywają istotną rolę na polu bitwy i będą odgrywać jeszcze większą rolę w przyszłości – powiedział Jan-Willem Hartman, dowódca Dowództwa Materiałowego i IT.
Dzień zakończyły pokazy bezzałogowców nawodnych, podwodnych i powietrznych. Swoje projekty zaprezentowały firmy ShieldAI, Lobster Robotics, Fugro i Damen (tym ostatnim „towarzyszył” patrolowiec DSS Galatea, przekazany siłom morskim do celów patrolowych i związanych z monitoringiem sytuacji na morzu). Zaprezentowano również systemy bezzałogowe z holenderskiego programu projektowania w ramach marynarki wojennej.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami