Paweł Kuś
Japonia za nic ma protesty organizacji ekologicznych i zamierza wznowić połowy wielorybów w regionie Antarktydy. Przez ostatnio dwa lata Kraj Kwitnącej Wiśni wystrzegał się wielorybnictwa w tym miejscu, po tym jak międzynarodowy sąd obalił ich argumentacje, jakoby połowy odbywały się z przyczyn naukowych.
- Wielorybnicy rozpoczną połowy 1 grudnia i planują złowić 333 sztuki na potrzebę badań trwających do marca – możemy przeczytać w oświadczeniu Japońskiej Agencji Rybołówstwa. Ostatni połów był dużo większy – złowiono wtedy tysiąc osobników.
Dekady zbyt wielkich połowów zagroziły wyginięciem wielu populacjom wielorybów i sprowokowały międzynarodowy protest instytucji i organizacji ekologicznych. Jego finałem było ogłoszenie moratorium w 1986 roku zakazujące połowów przez Japonię. Japończykom udało się jednak ominąć ten przepis, powołując się na prawo do łowienia wielorybów w celach naukowych. Od tego czasu do dziś wielorybnicy z tego kraju zabili ponad 10 tys. osobników tego gatunku. To wzbudza sprzeciw organizacji ekologicznych, które twierdzą, że badania można by prowadzić bez konieczności zabijania wielorybów.
Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w marcu 2014 roku nakazał Japonii zaprzestanie połowów, dopóki nie zostanie udowodniona ponad wszelką wątpliwość potrzeba ich zabijania w celach naukowych. Najgłośniejszy sprzeciw wyraża Australia oraz Nowa Zelandia.
- Nie możemy zaakceptować zabijania wielorybów przez Japonię w imię wątpliwych „badań naukowych” - powiedział Greg Hunt, australijski minister środowiska.
Australijski rząd niedawno ukarał jedną z japońskich firm wielorybniczych karą miliona dolarów za nielegalny połów wielorybów na Oceanie Południowym. Wcześniej sąd zakazał im tego procederu, jego postanowienia były jednak nagminnie łamane.
Milionowa kara została nadana przez sąd federalny Australii jako część wyroku przeciw japońskiej firmie Kyodo Senpaku Kaisha. Śledczy wykryli, że pracownicy tej firmy upolowali i zabili kilka wielorybów w ciągu ostatnich czerech sezonów połowowych, mimo że wyrok Humane Society International (HSI) z 2008 roku im tego zabraniał.
Werdykt zapadł także dzięki zeznaniom i dowodom organizacji ekologicznej Sea Shepherd, która od lat walczy z morskimi kłusownikami. Teraz jej przywódcy naciskają na premiera Malcolma Turnbulla, by sprawa nielegalnych połowów była jednym z jego głównych tematów podczas jego wizyty w Japonii w grudniu.
- Do głównych zadań australijskiego rządu i jego premiera należy zatrzymanie kłusownictwa Japończyków. Malcolm Turnbull musi zaprezentować stanowisko swojego kraju w tej kwestii podczas dyskusji z premierem Japonii Shinzo Abe. Jeżeli tego nie uczyni, zachwieje wiarę wielu Australijczyków, którzy oczekują od niego ochrony wielorybów – powiedzał szef Sea Shepherd.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
00:05:00
Na tych wyspach podróż w czasie staje się możliwa!
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei
Obiecujące wyniki projektu odbudowy raf ostryg w Morzu Północnym
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. To pozytywne zjawisko może jednak nie powstrzymać zakwitu sinic