Unieruchomiony polski jacht z czteroosobową załogą uwolnili w nocy z sieci rybackich na Zalewie Wiślanym funkcjonariusze Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej. W asyście jednostki pływającej SG-044 łódź po północy bezpiecznie dotarła do Fromborka.
Późnym wieczorem dyżurny w bazie jednostek pływających Straży Granicznej w Starej Pasłęce odebrał telefon od sternika jachtu z prośbą o udzielenie pomocy. Ze zgłoszenia wynikało, że na Zalewie Wiślanym w okolicach Fromborka łódź zaplątała się w sieci rybackie, jej silnik przestał pracować, przez co czteroosobowa załoga została unieruchomiona.
Na miejsce zdarzenia natychmiast udała się załoga jednostki pływającej SG-044. Po upewnieniu się, że nikomu z przebywających na jachcie nic się nie stało funkcjonariusze wyplątali ster oraz silnik łodzi z sieci i eskortowali żeglarzy do portu we Fromborku, gdzie po północy jacht bezpiecznie zacumował.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty