mk/PAP
W czwartek piraci opuścili tankowiec Aris 13, który porwali u wybrzeży Somalii. Jednostka znajduje się w drodze do portu na północnym wybrzeżu Somalii. Było to pierwsze od 2012 roku porwanie na tych wodach dużej jednostki handlowej.
Wiadomo jedynie, że uwolnienie tankowca nastąpiło po wymianie ognia między piratami a strażą. Statek Aris 13, należący do armatora ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, został zaatakowany przez kilkunastu piratów, gdy płynął z ładunkiem ropy z Dżibuti do stolicy Somalii, Mogadiszu. Na pokładzie jednostki znajdowało się około 10 członków załogi.
Przedstawiciele półautonomicznej prowincji Puntland poinformowali, że statek porwano u północnego wybrzeża Somalii i skierowano do brzegu. Jednostka była śledzona przez dwie małe łodzie, a na jej pokład dostało się ponad 20 mężczyzn.
Piractwo u wybrzeży Somalii było poważnym zagrożeniem dla żeglugi, ale w ostatnich latach liczba pirackich ataków bardzo zmalała, gdy na statkach zaczęli pływać uzbrojeni ochroniarze, a siły morskie państw UE nasiliły działalność patrolową. Somalijscy piraci uważani są za jedno z największych zagrożeń dla statków płynących z Azji do Europy.
Joint Sea-2026. Rozpoczęły się wspólne manewry morskie Chin i Rosji
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Finlandia idzie na wielkie zakupy. "W koszyku" miny morskie dla krajów NATO
Strażacy ugasili pożar na statku. Sytuacja ma być pod kontrolą
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców